I nie wiadomo na ile jest to cały czas zagrywka polityczna (wielokrotnie obiecywali zniesienie memorandum) a na ile ostateczna decyzja. Możliwe, że znowu przełożą, dlatego nie spodziewałbym się wielkich ruchów inwestorów, do czasu gdy faktycznie obrót ziemią zostanie zniesiony i wtedy wszyscy zaczną szukać sposobu jak na tym zarobić (m.in. pośrednio przez zakup akcji ukraińskich spółek).