Podobno ten hotel został sprzedany i do tej pory nie ma za niego kasy?
Co nie co znam się na handlu nieruchomościami i uważam ,że transakcja powinna być tak zabezpieczona przez notariusza ,że jeśli pieniądze nie wpłyną na konto sprzedającego w określonym terminie to przedmiot transakcji pozostaje w rękach i nadal jest własnością sprzedającego,więc możliwe ,że cały czas kręcą interes w tym hotelu i stąd przychody i zysk normalnie.
Tamtejszy skarbowy może interesować się tym ,bo transakcja opiewa na nieprzeciętną sumę.
A któryś z kolegów nam miesza w głowach.