Ignorowanie go nic nie dawało, bo i tak pisał.
Jedyna nadzieja że tego muła bagiennego utopimy w jego własnym mule który rozrzuca po forum.
A swoją drogą coś dziś cicho siedzi, może faktycznie źle przefiltrowany był ten Napoleon.
Albo w Wawie zatrzasnął se kluczyki w swoim Golfie i teraz w Markach stoi z kartką na której napisane jest Kościan..
Gdyby nie był niepełnosprytny to by wiedział że Golfa II można brzeszczotem otworzyć