W latach 2013 - 2015, kiedy można było robić przekręty na karuzelach VAT-owskich, Krakchemia ostro z tego korzystała, co też doprowadziło do nałożenia przez US olbrzymich kar, które jak na razie "wiszą" nad spółką i możliwe jest ich odwieszenie. Po roku 2015 PIS uszczelnił system VAT i wszyscy widzą, jak spadły przychody i zysk Krakchemii. Co zatem może spółkę teraz uratować gdy zarząd z RN nie mają ani pomysłu, ani chęci na normalny rozwój biznesu?
Oczywiście kolejne karuzele, które przy obecnym rządzie już podobno ruszyły.