Pesymista- ma rację.
To umowa tak zwana ramowa.
A szczegóły będą dalej dogadywane i negocjowane.
I różnie może być.
Może nawet dojść do zerwania a z Trampem to nigdy nic nie wiadomo.
Dziwnie to miasteczko wygląda.
USA ma czerpać korzyści z kopalin a UE wyśle tam swoje wojska aby pilnowały interesów USA ?