A jeszcze przed świętami było ponad 1 zł i wszyscy wieszczyli miliardową wartość. Zalecam spokój i cierpliwość. Albo spółka zacznie dowozić i będą $$$, albo nie dowiezie i będzie słabo. Ot taka zabawa z rachunkiem prawdopodobieństwa i wartością oczekiwaną. Trochę hazard, ale ile emocji jak coś rośnie 30% w ciągu dnia, a potem sukcesywnie traci to przez kolejne tygodnie.