Coraz bliżej końca układanki ;-)
Tropy prowadzą do Piotra Wiśniewskiego, 34-letniego biznesmena, jednego ze stu najbogatszych Polaków w rankingu „Wprost".
Z rady odwołano przedstawicieli domu maklerskiego. Weszło do niej trzech prawników: Damian Dworek, Dariusz Kulgawczuk i Karol Szymański, a także doradczyni z NewConnect Alicja Piskorz i Adam Szprot, niegdyś rzecznik spółek Mobyland i Aero 2, przejętych potem przez Zygmunta Solorza-Żaka.
Wymienione osoby pracowały lub pracują dla firm Wiśniewskiego. Prawnicy związani są z kancelarią Kwaśnicki, Wróbel i Partnerzy, która doradzała jego telekomunikacyjnej firmie Tele-Polska Holding. Adam Szprot był i jest zaś zatrudniony przez spółki Wiśniewskiego. Jest prokurentem w Broad Gate, a wcześniej zasiadał w radzie nadzorczej Green.
– Chciałbym uniknąć stwierdzeń, że prawnicy zasiadający w radzie nadzorczej to „moi ludzie". Jestem tylko jednym z klientów kancelarii prawnej, którą oni reprezentują – odpowiada na pytanie „Parkietu" o powiązania personalne Piotr Wiśniewski.
Ale temu, że interesuje się IGroup – nie przeczy. – Faktycznie prowadzimy działania, aby znaleźć się w akcjonariacie Internet Group. Rozmawiamy z osobami, które odkupiły akcje od Jana Wojciechowskiego – mówi Wiśniewski. – Mam w portfelu niepubliczny perspektywiczny i rentowny podmiot, który za pomocą IGroup można by zagospodarować – tłumaczy biznesmen.
Czy chodzi o jego spółkę W Investments, która miała giełdowe plany, a do której należą m.in. akcje PPG i TPH – nie komentuje.
Stratę podatkową można wykorzystać w postaci tzw. tarczy i pomniejszyć przyszłe zobowiązania wobec fiskusa z tytułu podatku dochodowego.
W Investments ma w portfelu wiele firm, w tym Trinity 8, Gekko Capital Management czy Everybody, która
m.in. wyposaża kluby fitness. Na stronie internetowej wartość portfela WI wyceniono na blisko 163 mln zł.