Mówimy – Kaczyński, a w domyśle – partia, mówimy – partia, a w domyśle – Kaczyński.
Mówimy PiS - myślimy stadnina koni, mówimy PiS - myślimy Trybunał Konstytucyjny, mówimy PiS - myślimy SKOK Wołomin, mówimy PiS - myślimy skok na spółki SP, itd.
Swoją drogą myślisz schematami jak typowy zwolennik PiS-u. Jak ktoś nie popiera PiS-u, to musi być na pasku jakiejś partii.
Musisz się oswoić z myślą, że są ludzie, tacy jak ja, którzy nie popierają żadnej partii.
Aż chce się powiedzieć: człowieku, ogarnij się, zacznij myśleć, bo obudzisz się w drugiej Białorusi.