Polnordowi nie chodzi o utrzymanie obecnego burdelu, ale poprzez przejęcie akcji bankruta po groszowej cenie ściągnięcie spółki z giełdy. Dopiero potem nastąpi cudowne uzdrowienie i feniks odrodzi się pod nową nazwą. A przetapianie i marnotrawienie kasy było najwidoczniej już dużo wcześniej wyreżyserowane,żeby doprowadzić spółkę do stanu, w jakim się obecnie znajduje.