Na Fasingu jestem od polowy 2010 kiedy oglosili ze wyplaca pierwsza dywidende za 2009
Przed tem mialem Ambre kupowana w 2008 po (2 -2,50zl. za sztuke ) oddane ( 9,70 - 10,25 za stuke)
Nie wiem czy pamietasz jak na fasingu ktos zrobil blokade na 15.70 chyba 6,5 k , to byly moje pierwsze akcje
Prorytetem w mojej strategii inwestycyjnej jest coroczna dywidenda , ktora rekompensuje ewentualne poniesione
straty.
ps. A z ta logika to moze sie unoslem , ale najpierw dziwisz sie ze akcje staja w miejscu , piszesz o banksterce i trzymaniu kursu poczym
przyznajesz ze wystawiles po 17 z groszami na sprzedaz.
Tu jest taka mala plynnosc ze gdyby to samo zrobilo kilku , to wytwozylaby sie olbrzymia podaz.
pzdr.