O dobrym, jak to ująłeś półroczu zdecydował brak nowych kontraktów, na których marża jest ostatnio bardzo niska a należało by ponieść odpowiednie koszty przetargowe a następnie materiałowe. Proponuję zerknąć ile kontraktów podpisał Tesgas w ostatnim czasie i porównać z rokiem ubiegłym. Wniosek jest jeden - te kontrakty zostały zawarte w roku (latach) ubiegłym. To, że rozliczono opóźnione kontrakty wpłynęło na wystawienie faktur końcowych z prac budowlanych oraz ich płatność (znowu proponuję zerknąć na "zabawy" naszej perełki chociażby z Europol-gazem). MSR/IAS 11? Siedzę w budowlance od kilkunastu lat i chętnie posłucham sugestii, czego to nie wiem.
"...Spółka nie ma już aktywów, które mogłaby spisać, więc przyszłych odpisów tego typu nie należy się spodziewać..." - o i to jest trafne spostrzeżenie, o którym pisałem w poprzednim wątku. Nie będzie odpisów, ale nie będzie też bonusów. Wychodzimy na "0". Z drugiej strony mogą chyba jeszcze wrzucić część Stal-Warsztatu. Jak było w latach 2014 i 2013? Proponuję sprawdzić.
Jeszcze jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Zobowiązania uległy zmniejszeniu - fajnie. Proszę jednak zerknąć na pozycję leasing finansowy, który moim zdaniem zamienił zobowiązania (część) z tytułu dostaw i usług. Mając taką gotówkę, jaką dysponuje spółka logicznym byłaby spłata tak niekorzystnego długu. No, ale to tylko moja dygresja.
Sprawa ostatnia i dla mnie kluczowa. Jeżeli wyniki tak pięknie się poprawiają to dlaczego Członkowie Zarządu nie dokupują akcji po taniości, tak jak robili to chociażby po załatwieniu Szarleja. Wówczas przemówiło to do szerszej grupy akcjonariuszy Tesgasu, do których sam się zaliczam.
I jeszcze jedno - nagonka, czy to na zakup, czy to na sprzedaż akcji nie jest moim celem. Z całym szacunkiem, ale siedzę na Tesgasie zapewne dłużej od Was. Oceniam, to co widzę. Jeżeli mogę do tego z kimś merytorycznie podyskutować, to już jestem w pełni szczęśliwy.