To nie jest dobry przykład tzn. sektor enertytyczny ma ogółnie niski stosunek ceny do wartości ze względu na niską efektywność (choć ja sądzę, że dlatego że jeszcze nie przyszedł ich czas na giełdzie). Zmienia się to jednak i tyle.
Cena akcji do wartości to bardzo dobry wskaźnik pokazujący na ile spółka jest napompowana. Przed kryzysem niektóre spółki miały po 5 i więcej (co jest chore).
Akutualnie taki KGHM ma 2,25 - także jeszcze pociągnie ale ja już się nie piszę.