Swoją drogą ciekawe kto za tymi spadkami stoi, komu zależy na tym, żeby bez pośpiechu, metodycznie, niemal dla zabawy, z dnia na dzień obniżać cenę do w niczym niemiarodajnej, wręcz kpiącej z akcjonariuszy? Pomyślcie: Ktoś, kto jak dzisiaj, sprzedaje 200 sztuk, obniżając cenę o kolejne 5%, prawdopodobnie nie sprzedał całości swego pakietu, bo byłby śmieszny sam dla siebie - sytuacja ta powtarza się od wielu miesięcy. Już raczej obniża cenę z racji dalekosiężnego, wyrachowanego planu - być może przejęcia. Z kolei ustawianie pułapu kupna też nie odbywa się przypadkiem, lecz zachowuje pewną metodyczność...