W to finansowanie projektów minowych akurat nie wierzę. Myślę, że nic konkretnego tam na razie nie ma i w ten sposób finansowanie „jest zabezpieczone”.
Moje wątpliwości biorą się z tego, że nie pozyskiwali na miny kapitału ani nie poczynili inwestycji, tak jak to miało miejsce w przypadku amunicji różnych kalibrów. Powołują się na moce produkcyjne starego Niewiadowa. Te najwyraźniej są, skoro w ub. roku podjęli się wyprodukowania min sygnalizacyjnych w naprawdę konkretnej liczbie. Myślę, że one spokojnie wystarczą na jakieś partie testowe czy produkty specjalistyczne, jak np. miny kierunkowe. Ale czy na pożądaną przez inwestorów wielkoskalową produkcję „zwykłych” min przeciwpiechotnych, to o to bym się nie założył.