kilka postów temu prognozowałem, że 19 kwietnia kurs spadnie na groszówki, a tu proszę, szybciej, niż się spodziewałem. Patrząc na CLE, to sgr większych szans nie daję.
Ja nadal nie tykam tej "perły", z przyjemnością obserwuję Azoty, Lubawę na razie z boku a tu... tu pewnie będą odbicia i to spore, może nie tak spektakularne jak dzisiaj na Agrotonie, ale będą. Tylko prawdopodobieństwo trafienia na dołek jest niższe, niż wtopa, więc ja nadal czekam i zerkam na sgr od czasu do czasu, ale tym samym okiem, którym zerkam na westaisic i tym podobne gnioty . Za chwilę pewnie raport a tam spodziewam się tego samego, co miesiąc temu.
Zasadniczo, to takie kryzysy mają jeden plus: może bananowa trochę oczyści się z tych spółek, które nigdy nie powinny na nią trafić, bo zbankrutują i nikt po nich płakać nie będzie. Howgh.