Grill, szacun za tekst o rankorze! On przekonał mnie już dawniej, by ratować kaskę. Fajnie czyta się też ciebie, zenek. Kilka razy chciałem wskoczyć w bomi, na szczęście nie zrobiłem tego. Miałbym teraz mocno w plecy. Ale czytam wątek. Dla mnie jesion jest ok i robi, co może. Tylko wątpię, czy mu ten układ wypali. A posądzanie go o jakieś machloje jest głupie, bo wszyscy patrzą mu na ręce.