witam w nowym lepszym 2010 ;) nie chcę być ani dobrym ani złym prorokiem a po prostu podzielić się moimi przemyśleniami... właśnie kurs odbił się (mniej więcej) od wsparcia piętnastoletniego trendu wzrostowego,bardzo możliwe że dołek na 1,60 zostanie jeszcze udeptany ale to tylko lepiej... jednak patrząc na zachowanie kursu odnoszę wrażenie że za obecne odbicie na niewielkich obrotach winna jest praktycznie nieisniejąca podaż... a zbierający od 3zł w dół widocznie nie są zbyt nerwowi... na ostatnich sesjach już nawet nie ukrywali się że chętnie dokupią 50k lub 100k ale dęsperatów nie znaleźli - może nawet sami coś tam sobie sprzedali... tak to widzi moja skromna osoba,jeśli rynek się nie zawali to uważam że przy obecnym kusie ryzyko straty do ewentualnego zysku jest bardzo niewielkie... ale to tylko gpw... pozdrawiam 24 ...