Po co mieli opróżnić zbiornik i ryzykować zatrzymaniem elektrowni skoro Tusk uspokajał że niema przesadnego zagrożenia. Elektrownia wodna musi mieć odpowiedni zapas wody, gdyby nie było opadów tak jak prognozował Premier, a Tauron pozbylł się wody, to byłyby awantury o zatrzymanie zasilania okolicy. Tauron to spółka mająca wypracowywać dochód dla akcjonariuszy, a nie ratować błędy Rządu. Dlaczego jest tak mało zbiorników przeciw powodziowych ??.które są pomocne w trakcie suszy i powodzi.