A może pisiorki widząc jak się tu męczymy na wieloletnim boczniaku postanowiły zlitować się i zabrały preza, co w d... miał drobnych akcjonariuszy? Zarzut dla W. powinien brzmieć:" Zaniedbałeś małych, firma dbała tylko o to, żeby ci było wygodnie"
Jednym słowem, żeby wzrosło, musi spaść. Banujcie