Co roku w zimie pojawiają się deklaracje wyjazdu na WZA, a potem na WZA jest tylko przedstawiciel rodziny. Nie traktuję tych deklaracji poważnie. Twój kłopot polega na tym, że brakuje Ci obiektywnego spojrzenia spowodowanego posiadaniem akcji spółki. Zupełnie zatraciłeś właściwą optykę. Akcje raz się ma, a za chwilę można ich nie mieć. W posiadaniu akcji nie ma niczego nadzwyczajnego. W mojej opinii akcje spółki, chociaż mają wartość księgową nie mają wartości rynkowej i spółka powinna zniknąć z obrotu na NC. Z punktu widzenia rodziny to tylko dodatkowe koszty, nic dla nich i spółki z notowań nie wynika. Absolutnie nic. Może w przyszłości planują jakieś wykorzystanie faktu bycia notowanym na giełdzie. Tradycyjnie zobaczymy.