ot, po prostu trafiła nam się trochę kiepska inwestycja i tyle - współczuję tych innych z mizernymi obrotami - może kiedyś się rozkręcą i dadzą zysk :) sama mam jeszcze taką jednę 'super' trafioną inwestycję... Co do walnego, jak najbardziej zgadzam się i nie zamierzam tym razem tak łatwo odpuścić... pozaformalne działania typu wywieranie presji niestety nie odnoszą skutku - władze ani główny akcjonariusz nie uważają za koniecze komunikować się z mniejszościowymi ani tym bardziej czegokolwiek im tłumaczyć. Poczekamy zobaczymy - ja daję sobie czas do końca roku.