Amen, bracie. Ja już tej spółki nie dotknę, a też miałem chęć. I niech mi nikt nie mówi, że różni się ona czymś od fona i innych śmieci. Ja tu widzę jedno wielkie nic nierobienie i powolne wytransferowywanie pieniędzy ze spółki. Teraz to mnie już nawet nie zdziwi jak Moritz nabierze jeszcze kredytów pod te wasze aktywa wyciągnie jeszcze trochę kasy poprzez dywidendę i inne rzeczy i doprowadzi do tego, że go kiedyś zlicytują ale on będzie bogaty, a wy?????