Mineło trochę czasu od sprzedaży nieruchomości w Bułgarii. Gotówka miała być przeznaczona na rozwój i inwestycje. Kurs obrał kierunek północny. Obroty trochę wzrosły.
Szefostwo Multikina zamilkło nt wejścia na GPW. Prezes Multikina w jakimś wywiadzie wspomniał ciepło o szefie CCI Mooky'm Greidingerze.
"Człowiek od działania
Prezes Cinema City ma dobre notowania wśród konkurentów. – Moja ocena Mooky’ego jest bardzo pozytywna, zarówno jako osoby – lubimy się, choć znamy się zaledwie z kilku spotkań przy towarzyskich okazjach – jak i konkurenta – mówi Piotr Zygo, prezes Multikina.
– Błyskotliwy, mówiący wprost, co myśli, pewny swoich racji, pewny też swoich umiejętności i potencjału firmy, której przewodzi. Słowem, przedsiębiorca, który „robi rzeczy”, jest skoncentrowany na osiąganiu celów, a przeciwności, wahania koniunktury traktuje jako rzecz normalną – opisuje Greidingera Zygo. Szef Multikina zauważa też, że Mooky Greidinger patrzy na biznes z perspektywy długoterminowej strategii i długoterminowych celów, a nie wyłącznie przez pryzmat dzisiejszego kursu akcji. – To czyni konkurencję między nami merytoryczną – twierdzi Zygo."
Może jednak dojdzie do połaczenia sił. Było by fajnie.