Ciech na długo przed Kulczykiem był firmą globalną. Rynek pękał ze śmiechu, jak Tatuś mówił, że wprowadzi Ciech do Afryki, w której był od dziesięcioleci. Teraz znowu Synek chce być globalny, chociaż jest od zawsze. Śmiać się czy płakać? Przypomnę jeszcze, że za Kulczyka cały czas twierdzą, że „będzie trudny rok”. Nieszczęśni….