Plus do tego jakieś info od Tchórza i już, kiszonka gwarantowana. Masz rację, PGE jest relatywnie słabsze od WiG-Energia. Dlatego dziwiły mnie tu opinie jakiś Trąbeuszy czy kogoś tam o 20zł. Jasne, z punktu widzenia rynkowego Enea i Energa to spółki, które ważą mniej i powinny mieć większe odchylenia. Aczkolwiek to nie działa w dwie strony bo przy spadkach PGE zachowuje się, jak wspomniana dwójka albo jeszcze gorzej. Nie ma zbytniego sentymentu do PGE i też trzeba to napisać wprost. Jasne, cena jest niska i jeśli ktoś ma większe środki to może za część kupić i czekać. Aczkolwiek mamy tak: w perspektywie 15 lat powolne odchodzenie od aktywów węglowych i zastępowanie ich nowymi mocami "czystymi". Wiąże się z tym być może budowa elektrowni atomowej i prawdopodobnie elektrowni morskich. Tchórz chce budować atomówkę z kapitału spółek, bez kredytowania. Nie jest trudno się domyślić, że taki scenariusz pozwala zapomnieć o dywidendzie przez najbliższe 15 lat. Ceny uprawnień do emiscji CO2 niepokojąco rosną. Trochę koryguje ten czynnik wzrost kontraktów na TGE, ale nie do końca. Zarząd chyba nie ma za bardzo wizji rozwoju i strategii dla spółki (słaba strategia dla ciepłownictwa). Rynek mocy pozostaje dalej niewiadomą i inwestorzy go olali. Ustawa wsparcia dla Kogeneracji to obecnie tylko śpiewka, bez żadnych konkretów. Znowu idzie lato, stare jednostki będą zagrożone (Blackout). Przykładów jeszcze trochę jest. Wszystko pisałem na forum, ale powtarzam żeby Trąbeusze zobaczyły i przestały pluć jadem. Według mnie akcje pomimo tego są tanie, jeśli ktoś nie szuka zarobku w tydzień bo średnioterminowo trudno przewidzieć czy coś tu się zmieni. Tym bardziej, że polityka jest bardzo nieobliczalna i inwestorzy się jej obawiają.