No wiem, możliwe, że zbyt bojaźliwie podchodzę do tematu i na pewno tu wrócę. Żal mi było akurat Węgiel sprzedawać bo nie spotkałem jeszcze tak zwartego akcjonariatu, plus sam papier jest świetny, ma śmieszną kapitalizację względem perspektywy długoterminowej, ale no kwestia indywidualnej strategii. Bardziej holistycznego spojrzenia na swój portfel. Poniedziałek pokaże czy w tym przypadku strategia była słuszna. Niestety dalej jest to NC, a NC dostaje zawsze pierwsze po łbie. Dla mnie wycena na ten moment jest dobra, a podczas krachu powinna być jednak zaniżona i wtedy chcę tym razem dobrać. Wiadomo Carbon ma w rękawie mocne asy, dlatego monumentalne znaczenie ma w mojej ocenie tego co się dzieje tylko i wyłącznie czas, a dzisiaj czas jest zły z potencjałem na tragiczny. No, ale kończę już te przemyślenia bo może faktycznie tylko szkodzę, inna sprawa, ze to forum i tak jest chyba niezbyt uczęszczane.