Zagrałem, bo na tej spółce się w tej chwili nie inwestuje tylko gra, bo czasem stawiam kilka procent portfela na czysto spekulacyjne, krótkoterminowe inwestycje. I utknąłem tu już drugi tydzień. Wiem, trzeba było wyjść 09.09, ale myślałem, że mniej więcej rozumiem scenariusz, który się tu rozgrywa. Chyba jednak nie. Przed chwilą ktoś łyknął za 300 tysięcy złotych (!!!). Po co? I kto? Przecież tego nie robi ulica. Jednocześnie kurs jest zaniżany, gdy tylko przebije 3,40zł. Nie jest akumulacja, ale nie jest to dystrybucja. Mam w głowie tylko jedną odpowiedź, ale na razie zachowam ją dla siebie. Ja czekam do poniedziałku i info o spłacie kolejnej raty układowej - jeśli to nie rozrusza kursu (pretekst dla spekuły) w górę to nie jestem już zupełnie w stanie przewidzieć, co się tu wydarzy i wychodzę, nawet ze stratą.