Tam powinna powstać pierwsza elektrownia bo cała infrastruktura jest gotowa a budowa i tak będzie trwać dłużej niż żywotność istniejących bloków na węgiel brunatny. Niestety w Polsce strategiczne decyzje podejmują przekupni socjolodzy, historycy i politolodzy więc pierwsza elektrownia jądrowa będzie na Pomorzu gdzie za chwilę będzie 3-4 GW mocy z farm morskich a docelowo pewnie 6-7 GW. Po co więc jednostka konwencjonalna o mocy prawie 3 GW ? Bo tak. Miał być Żarnowiec ale nie wyszło to będzie Lubiatowo. Koszty ? Wiadomo, nikt nie będzie liczył bo to państwowa kasa więc 200 mld PLN to tylko wstępne założenie. Jak skończy się na 300 mld PLN to jakiś rząd i tak będzie się tym chwalił.