słuchałem ciekawej dyskusji, w której argumentacja trafiła do mnie: każda administracja USA chciała zniesienia wiz dla Polaków ale obawiała się zatkania swoich mocy przerobowych obslugi wielu tysięcy imigrantów. W momencie gdy ci najbardziej mobilni opuścili już Polskę można było wydać polecenie zmniejszenia liczby odmów poniżej wymaganej granicy - i ten moment wypadł akurat na Trumpa.