Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  202,00 zł , zmiana od tamtej pory: 31,53%

Paweł Borys: "Trzeba odkłamać kilka rzeczy ws. OFE

Zgłoś do moderatora

Foto: Wojciech Stróżyk / East News Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju i jeden z autorów zmian w PPK i OFE mówi, jak będzie wyglądało przekształcenie OFE zaproponowane przez rząd Mateusza Morawieckiego. Zobacz takżehttps://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/l0QktkqTURBXy83MzE1M2JlNzUwMDcxN2EzNDYzOGY5YzUxZWMxMmNhOC5qcGVnkpQCZADCkwVkPA Reforma emerytalna PiS. Wszystko, co warto wiedzieć o likwidacji OFE https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/PmMktkqTURBXy81MjZkMjQ1MzA4OTg3MDc3NTVlM2JhYjkyNDgyNzI5Mi5qcGVnkpQCZADCkwVkPA Reforma emerytalna PiS. Te wyliczenia zaskoczą zwolenników OFE
To nie jest najgorsze rozwiązanie dla giełdy, a jedno z najlepszych. Moim zdaniem zdecydowana większość osób nie zdecyduje się na przeniesienie swoich środków do ZUS-u. Na IKE będzie można w kilka lat wyrobić o kilkaset złotych lepszy wynik - tak o zaproponowanych zmianach w OFE mówi w rozmowie z Business Insider Polska Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) i jeden z autorów nowych propozycji rządu.
Według Pawła Borysa od poniedziałku, kiedy rząd ujawnił plan likwidacji OFE, w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele nieścisłości, mylnych opinii, które mogą wprowadzać Polaków w błąd. - Trzeba odkłamać kilka rzeczy ws. zmian w OFE. Nie ma mowy o jakimkolwiek zabraniu środków uczestników OFE, bo mówią o tym twarde wyliczenia, ale dotykamy bardziej kwestii percepcji i zaufania - tłumaczy nam szef PFR.
Damian Szymański: Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion, przestrzegał na naszych łamach, że zaproponowane rozwiązania ws. OFE to jedno z najgorszych rozwiązań dla polskiej giełdy. Zmiany zostały według niego tak zaprojektowane, aby ludzie masowo wybierali ZUS, a nie IKE.
Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju:W mojej ocenie jest wręcz odwrotnie, na co wskazuje też przede wszystkim rzeczywista reakcja rynku. Rynek akcji przyjął propozycje zmian w OFE bardzo spokojnie z lekkim optymizmem, a rynek obligacji znacząco się umocnił. Nie znam lepszego scenariusza z perspektywy ochrony wartości aktywów OFE i ich wzrostu w przyszłości w sytuacji napływu nowego kapitału na GPW z PPK lub IKE, co powinno przyczynić się od ożywienia lokalnego rynku akcji, na którym OFE mają zainwestowane 128 mld zł, tj. 78 proc. aktywów.
REKLAMA
Z kolei potrafiłbym sobie wyobrazić szereg znacznie gorszych rozwiązań dla rynku kapitałowego, od takich jak status quo, który przy odpływach kilku miliardów złotych co roku oznacza powolną agonię lokalnego rynku akcji, po nacjonalizację aktywów funduszy, czyli scenariusz typu armagedon dla rynku. Propozycja rządu to najlepszy z możliwych wariantów, który pobudzi aktywność polskiej giełdy, wzmocni polski system finansowy i emerytalny.
Skąd więc ta rozbieżność zdań?
Być może z powodu braku znajomości szczegółów. Kilka argumentów, dlaczego propozycja premiera Mateusza Morawieckiego prywatyzacji środków z OFE oznacza spadek niepewności na rynku i wzrost krajowych oszczędności, które poprzez rynek kapitałowy mogą wzmocnić bazę finansowania polskiego sektora przedsiębiorstw, czy inwestycji infrastrukturalnych.
Po pierwsze, przekształcenie OFE w IKE jest rozwiązaniem domyślnym, które jak pokazuje przykład 2013 r., czy mówi ekonomia behawioralna, jest zwykle najbardziej powszechne. Samo Ministerstwo Finansów założyło, że ok. 20 proc. osób przejdzie z OFE do ZUS. Nie byłbym zaskoczony, gdyby to była mniejsza liczba.
Po drugie, konto w IKE będzie prywatne i dziedziczone, a nasze podstawowe konto w ZUS nie. Badania GUS dotyczące sytuacji finansowej gospodarstw domowych emerytów, wskazują, że sytuacja finansowa pogarsza się skokowo po śmierci współmałżonka. Środki z IKE, czy PPK są dziedziczone i także z tej perspektywy powodują wzrost bezpieczeństwa finansowego przyszłych emerytów.
Po trzecie, wybór IKE daje także możliwość odłożenia większych oszczędności emerytalnych bez podatku 19 proc. od zysków kapitałowych. A środkami można swobodnie dysponować po ustaniu aktywności zawodowej.
REKLAMA
Zakładałbym dlatego, że zdecydowana większość uczestników OFE wybierze prywatne IKE. Ponadto będzie zapewniona ciągłość zarządzania środkami i minimalne limity zaangażowania w akcje, które w sposób ostrożnościowy będzie obniżało się w długim terminie. Takie rozwiązanie jest także spójne z pierwotnymi założeniami
A czy ten wybór nie będzie zaburzony przez 15-proc. podatek, który państwo zabiera już na samym początku przekształcenia OFE w IKE? Pozostawiając polityczne bardzo ostre komentarze na boku, także i sami uczestnicy OFE nie rozumieją takiego rozwiązania.
Opłata przekształceniowa 15 proc. oznacza korzyść średnio ponad 300 zł dla uczestnika OFE na bazie średnich aktywów 10 200 zł, bowiem dzisiaj te środki opodatkowane są wg PIT stawkami wyższymi 18 proc. i 32 proc.  Chodzi o mechanizm, w którym nikt nie czuł się pokrzywdzony, czyli jeżeli wypłaty emerytur z ZUS pochodzące z tej samej składki emerytalnej co środki w OFE opodatkowane są wg PIT, to opłata przekształceniowa musi być, aby osoby, które nie są w OFE, tylko w ZUS nie były pokrzywdzone. Ponadto idea opłaty przekształceniowej jest analogiczna do bardzo dobrze odebranej przez Polaków, zamiany użytkowania wieczystego na własność.
Środki z OFE będą przeniesione z sektora publicznego do sektora prywatnego. Jednocześnie czy opłata jest potrącona na samym początku, czy na samym końcu – kwota środków do wypłaty na koniec na emeryturę jest tak sama. Nie ma mowy więc o jakimkolwiek zabraniu środków uczestników OFE, bo mówią o tym twarde wyliczenia, ale dotykamy bardziej kwestii percepcji i zaufania. Dla percepcji może lepsza byłaby opłata na końcu, tak jak przy wypłacie emerytury, ale z kolei dla pewności i stabilności tego rozwiązania jestem przekonany, że lepiej aby opłata była pobrana na początku i nie było dyskusji, czy ktoś kiedyś nie zdecyduje na końcu, że będzie ona wyższa. Tak, później środki zwolnione są z jakichkolwiek opłat, czy podatków.
REKLAMA
Panie prezesie, jednak zna pan dokładnie badania Richarda Thalera, ekonomisty, którego nazwisko pojawiało się już przy Pracowniczych Planach Kapitałowych. Ludzie nie myślą, co będzie za 10, 20, 30 lat. Liczy się natychmiastowa konsumpcja. Tu i teraz. Jeśli wiem, że na IKE na start tracę 15 proc., a w ZUS-ie nie tracę nic, to nie będę się długo zastanawiał, co wybrać. To czysta psychologia.
Wiem, co chce pan powiedzieć. Dlatego też niezbędna jest rzetelna debata na ten temat. Informowanie opinii społecznej. Trzeba odkłamać kilka rzeczy ws. zmian w OFE. Od poniedziałku, kiedy Rząd zaprezentował reformę, padło już wiele nieprawdziwych ocen. Ale zachęcam każdego uczestnika OFE, żeby nie słuchał komentarzy, tylko sam ocenił propozycje. Każdy ma wybór pomiędzy przeniesieniem swojej składki emerytalnej zarejestrowanej w OFE do ZUS i emeryturą z publicznego systemu opodatkowaną 18 lub 32 proc., a przeniesieniem tym środków na prywatne IKE, dziedziczeniem, swobodnym dysponowanie po ukończeniu wieku emerytalnego i niższą opłatą zryczałtowaną 15 proc. Oba rozwiązania są ekonomicznie zbliżone dla uczestnika OFE, ale w szczegółach się różnią i zależą od indywidualnych preferencji.
Aktywami w postaci m.in. akcji przeniesionymi do ZUS będzie dysponował Fundusz Rezerwy Demograficznej?
Tak. Akcje i obligacje, jeżeli będą przenoszone wraz ze składką do ZUS, będą zewidencjonowane na specjalnym koncie w Funduszu Rezerwy Demograficznej. Inwestycje FRD mają charakter pasywny i długoterminowy. Teraz jest tam ok. 40 mld zł, z czego ok. 15 proc. inwestowanych jest na warszawskiej giełdzie. Od razu uczulam, że nie spodziewam się zmian w akcjonariatach poszczególnych spółek. Takie głosy też się pojawiają. Proszę pamiętać, że dzisiaj OFE są posiadaczami 30 proc. akcjonariatu mniejszościowego na GPW. Więc przy takiej zmianie, te pakiety akcji będą naprawdę bardzo małe. Być może gdzieś FRD przekroczy maksymalnie 5 proc., ale nie sądzę, żeby były to liczne przypadki. Poprzez domyślność prywatyzacji środków OFE na IKE, chodzi także, aby nie doszło do przejęcia znaczących pakietów akcji prywatnych spółek przez państwo. Tego obawiają się od 2013 r. przedsiębiorcy i takie ryzyko w tej propozycji spada do minimum.
REKLAMA
Co więcej, zabezpieczone jest także ryzyko nadmiernej podaży akcji na warszawskim parkiecie. Nowi zarządzający środkami będą mieć limit minimalnego zaangażowania w akcje, który byłby obniżany o 2,5 pkt. proc. rocznie. To eliminuje potencjalną gwałtowną wyprzedaż na giełdzie. Można szacować, że odpływ środków z rynku akcji wyniósłby ok. 3 mld zł rocznie, co zbliżone jest do obecnego poziomu. Należy jednak pamiętać, że zaraz wchodzą PPK, które mogą przynieść na polską giełdę w średnim wariancie od 7 do 10 mld zł. A to oznacza, że rynek kapitałowy, wliczając podaż na poziomie ok. 3 mld zł, może zostać wsparty kwotą od 4 do 7 mld zł oraz środkami, które mogłyby pojawić się w powszechnych IKE. To powinno chronić wartość środków zgromadzonych w OFE.
W tym przypadku płynność będzie rodzić płynność?
Tak powinno być.
Ale wie pan, jakie pojawią się głosy. Być może płynność będzie zwiększona, ale w większości będzie to dotyczyło spółek, które są w pełni zależne od wpływu polityków.
Mniejszym problemem jest udział spółek skarbu państwa w WIG20, ale bardziej struktura sektorów reprezentowanych na naszej giełdzie i w ogóle mała liczba dużych polskich prywatnych spółek. Oczywiście, że byłoby najlepiej, gdyby wśród największych polskich spółek na GPW było więcej firm z nowoczesnych sektorów gospodarki i pozostaje mieć nadzieje, że tak się stanie. Dlatego trzeba wspierać prywatne i dobrze zapowiadające się gałęzie polskiego przemysłu oraz rozwój rynku kapitałowego we wszystkich jego segmentach. To zresztą w Polskim Funduszu Rozwoju robimy od samego początku – zbudowaliśmy 30 prywatnych funduszy venture capital finansujących firmy z nowoczesnych sektorów na wczesnym etapie rozwoju, mamy fundusze zarządzane prywatnie finansujące firmy na etapie ekspansji, a PPK i powszechne IKE to szansa dla napływu oszczędności długoterminowych na rynek publiczny.
REKLAMA
No dobrze, wracając do praktycznej warstwy zmian w OFE. Jeśli zdecyduję się przenieść aktywa z Otwartych Funduszy na IKE, nie będę mógł ich wypłacić przed emeryturą?
Niestety nie jest to ani uzasadnione, ani możliwie prawnie.
Dlaczego?
Nasze środki z OFE pochodzą z publicznej składki emerytalnej i zgodnie z opiniami prawników mogą służyć tylko celom emerytalnym. Ponadto, rzeczywiście niedobrze byłoby, aby tych środków zabrakło na okres emerytalny. A dodatkowo możliwość ich wcześniejszej wypłaty nigdy nie była zakładana w OFE i byłaby niebezpieczna dla wartości tych środków, ponieważ wypłaty w dużej skali mógłby wywołać tsunami na GPW.
Czyli jeśli mam już IKE, a będę chciał przenieść moje OFE na Indywidualne Konto powstanie jakieś subkonto?
Środki z OFE będą osobno zaewidencjonowane na IKE m.in. w celu wliczania ich w przyszłości na potrzeby ustalenia prawa do emerytury minimalnej. Zasady co do nowych środków w IKE się nie zmienią.
Będzie na ten temat kampania informacyjna?
Oczywiście. Pamiętajmy, że premier i minister Jerzy Kwieciński dopiero zapowiedzieli projekt ustawy i szerokie konsultacje społeczne, tak jak było w przypadku PPK. Ważne, aby wszyscy otrzymali rzetelną informację i finalny kształt przepisów był elementem możliwie szerokiego konsensusu społecznego. Obecne reformy mają na celu, aby w Polsce w końcu ustabilizował się szeroko rozumiany wzmocniony i nowoczesny system emerytalny, obejmujący filar publiczny i obowiązkowy - ZUS, filar prywatny, dobrowolny i pracowniczy - PPK oraz filar prywatny, dobrowolny i indywidualny - czyli IKE lub IKZE. Takie zmiany dają możliwość zwiększenia naszych środków na okres po ustaniu aktywności zawodowej. To niezwykle ważne dla indywidualnego bezpieczeństwa finansowego oraz długoterminowej stabilności finansów publicznych. 

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
CDPROJEKT 1,22% 265,70 2019-11-18 17:02:59
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.