Tak sobie pomyślałem, że ten gość 3xP vel '...' może czerpać wielką satysfakcję z tego, że na forum więcej zajmujemy się jego żałosną osobą niż meritum.
Zatem mam apel (ale tym razem nie do pracowników NEWAG), ignorujmy go i nie wdawajmy się w jałowe dyskusje, bo sami widzicie, że to jak gra w pomidora.
Niech sobie dyskutuje w gronie swoich popleczników. Niech piją sobie z dziubków i tworzą swoje fantasy. Niech jadą na północ jak najdalej nawet do bieguna, czego im szczerze życzę. Tylko niech tam już zostaną.
Wiem jak trudno oprzeć się pokusie riposty, zwłaszcza gdy jesteśmy wywoływani do tablicy, ale jak mówiłem być może to jest cel aby forum kręciło się w okół niego.