anna walczyła o Bomi na forum skrzykując ludzi, aby jechali na Walne, gdy rzeczywiście był jeszcze jakiś cień na sanację. Chciała działać, zrobić coś więcej niż zaklinać rzeczywistość i wypisywać, że rankor2 głosi kasandryczne wróżby tylko dlatego, że mu zapłacono.
anna analizowała, dzieliła się swoimi przemyśleniami na forum, z którymi można było rzeczowo polemizować.
To dzięki jej wpisom bomifani mogli się przekonać, że analiza techniczna ma minimalne zastosowanie w przypadku Bomi. Był tu potem taki jeden, który nawet dostrzegł świecę doi. Tylko nie zauważył, że to Bomi doi... jego z kasy.
Jeśli jeden bomiwtopiony wypomina drugiemu, że też wtopił, to jest przejaw najwyższej wredności.