Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  5,60 zł , zmiana od tamtej pory: -42,50%

O Projekcie Amulet...tylko czy FDA ich wczesnej nie wykonczy?

Zgłoś do moderatora
Platforma łącząca sztuczną inteligencję z telemedycyną będzie wspierać decyzje kardiologów
Autor: Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia   25 stycznia 2019 05:23

Eksperci twierdzą, że telemedycynę trudno nazywać już rozwiązaniem innowacyjnym - powoli staje się naturalnym narzędziem pracy lekarza. Prawdziwie innowacyjne będzie połączenie teleopieki i telediagnostyki z zagadnieniami dotyczącymi sztucznej inteligencji i budowy efektywnych systemów wspomagania decyzji.
Nad takim właśnie rozwiązaniem pracuje konsorcjum naukowe, w skład którego wchodzą Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie jako lider, Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SP ZOZ we Wrocławiu, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, Gdański Uniwersytet Medyczny, Wojskowa Akademia Techniczna i Infoscan SA.
Ograniczona dostępność 
- Projekt AMULET polega na stworzeniu narzędzia, które będzie wspomagało decyzje terapeutyczne dotyczące niemal miliona pacjentów z niewydolnością serca w Polsce. To klasyczny pomiar medyczny połączony z siecią neuronową, która będzie się stale uczyć, a następnie wspierać pracowników medycznych w podejmowaniu decyzji - wyjaśniał unikalną ideę projektu na XIV Forum Rynku Zdrowia gen. dyw. prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego.
Jak czytamy w założeniach projektu „analiza programu POLCARD wykazała, że średni roczny koszt hospitalizacji chorego z niewydolnością serca (NS) 15 razy przewyższa koszt opieki ambulatoryjnej. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest niesatysfakcjonujący poziom opieki ambulatoryjnej związany z ograniczonym dostępem pacjentów z niewydolnością serca do porad kardiologicznych”.
Program AMULET, czyli „nowy model opieki medycznej z wykorzystaniem nowoczesnych metod nieinwazyjnej oceny klinicznej i telemedycyny u chorych z niewydolnością serca” jest więc odpowiedzią na wyzwanie jakie stanowi NS - przyczyna 11  proc. hospitalizacji w Polsce i najczęstsza ich przyczyna u pacjentów powyżej 65. r.ż.
Całkowity koszt projektu to ponad 13 mln zł, z czego Narodowe Centrum Badań i Rozwoju dofinansuje 12,7 mln zł w ramach programu STRATEGMED III. Zakończenie programu planowane jest na 30 kwietnia 2020 r.
Nowa organizacja opieki 
- Po przeprowadzeniu pilotażu uruchomiliśmy duże badanie kliniczne, które jest teraz w toku. Aby udowodnić skuteczność zadania, musimy porównywać badanych pacjentów z tymi, którzy są leczeni standardowo - opisuje ppłk dr hab. n. med. Paweł Krzesiński, kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych WIM oraz kierownik projektu AMULET.
W ramach projektu zaplanowano utworzenie 9 punktów opieki ambulatoryjnej w 9 różnych miejscach w Polsce (cztery duże szpitale, dwa szpitale niższej rangi i trzy przychodnie).
- Zostało tam już zrekrutowanych do badania blisko 400 pacjentów, którzy są następnie losowo przydzielani do dwóch grup: standardowej i interwencyjnej. Pierwsza grupa pozostanie pod tradycyjną opieką poradni kardiologicznych - wyjaśnia Paweł Krzesiński.
Z kolei w grupie interwencyjnej pacjenci zgłaszają się na wizyty do 9 punktów opieki ambulatoryjnej, gdzie badają ich pielęgniarki (lekarz bierze udział tylko w dwóch pierwszych i ostatniej wizycie).
- Lekarze jednak bez problemów nadzorują wizyty tych pacjentów z wykorzystaniem platformy telemedycznej, zapoznają się z wynikami badań, podejmują decyzje, wydają zdalnie zalecenia. Można zatem zaoszczędzić czas specjalisty i dzięki temu zwiększyć dostęp do opieki kardiologicznej - tłumaczy kierownik projektu AMULET.
Wszystkie wyniki pacjenta wprowadzane przez pielęgniarki, jak też automatycznie przesłane przez urządzenia pomiarowe są na bieżąco widoczne dla lekarza. 
Monitoring domowy 
W rezultacie powstaje system opieki nad chorymi z NS oparty na wykorzystaniu nowoczesnych metod nieinwazyjnej oceny hemodynamicznej układu krążenia (m.in. częstości rytmu serca, ciśnienia tętniczego, stanu uwodnienia klatki piersiowej i całego ciała) oraz narzędzi telemedycznych.
- Pytanie na ile ta metoda jest skuteczna i lepsza niż metoda standardowa, pozostaje otwarte dopóki nie porównamy wyników, ale nasze obserwacje u pacjentów już objętych opieką sugerują, że liczba 
niekorzystnych zdarzeń, nawrotów do szpitala czy zgonów, jest zdecydowanie mniejsza niż w statystykach ogólnych - zauważa Paweł Krzesiński.
Jak dodaje ekspert, następnym elementem projektu będzie możliwość wydawania pacjentom urządzeń mobilnych, które w warunkach domowych będą monitorować parametry hemodynamiczne.
- Takie urządzenie właśnie powstaje i mamy nadzieję, że od marca będziemy mogli je testować i monitorować pacjentów w domu, którzy potem w prosty sposób prześlą dalej wyniki. Będą wyposażeni też w smartfony, gdzie zaznaczą, czy mają jakieś niepokojące objawy, a lekarz to wszystko zdalnie skontroluje - wskazuje kardiolog.
Specjaliści chcą w ramach badania o charakterze pilotażowym sprawdzić m.in., czy urządzenie działa i przesyła dane prawidłowo w różnych warunkach, w różnych miejscach Polski, a także, czy pacjenci poradzą sobie z jego obsługą (trzeba np. przyczepić elektrody w odpowiednich miejscach).
Matematyka na usługach lekarzy 
Kolejnym elementem projektu jest zaawansowana analiza danych zbieranych przez personel i urządzenia pomiarowe.
- Powstaje przy tej okazji duży zbiór danych: możemy je wyrazić za pomocą całego szeregu krzywych, krzywej EKG oraz ICG, czyli tzw. krzywej impedancji klatki piersiowej. Z tych krzywych możemy wyznaczyć interesujące nas parametry pacjenta - wskazuje prof. dr hab. inż. Andrzej Walczak, kierownik Zakładu Inżynierii Oprogramowania Wojskowej Akademii Technicznej.
Jak z tych parametrów przewidzieć ewolucję stanu pacjenta? Jak stworzyć model prognostyczny przewidujący skuteczność danego leczenia i wspierający decyzje lekarza?
- Generalnie trzeba zastosować taki aparat matematyczny, który pozwoli nam jednocześnie z pomiarem i przetwarzaniem danych przewidzieć, co się będzie działo z pacjentem z określoną dokładnością i prawdopodobieństwem - mówi specjalista.
Jak zaznacza, pomiar danych medycznych zawsze ma ograniczoną dokładność . Nawet jeśli będzie to klasyfikator oparty o sieci neuronowe to jego czułość (liczba poprawnych wskazań do wskazań wszystkich) jest również obarczona pewnym błędem. Lekarz powinien taką informację otrzymywać, aby jego decyzje medyczne były bardziej precyzyjne.
Jak wyjaśnia prof. Walczak, do ogólnej dynamiki systemu stosuje się dwa podejścia: modyfikowane modele Markowa, które pozwalają wyznaczyć prawdopodobieństwo ewolucji stanu pacjenta, oraz głębokie sieci neuronowe, czyli zaawansowana sztuczna inteligencja „analizująca” pacjenta w zależności od rodzaju stosowanej terapii, jego płci, wieku, wagi, stanu zaawansowania choroby, a także od historii decyzji medycznych podejmowanych w terapii. Głębokie sieci neuronowe zostaną jednak w ramach projektu dopiero uruchomione w ciągu najbliższych miesięcy.
- Natomiast od strony użytkowej pracujemy też nad mobilnym interfejsem lekarza, umożliwiającym dostęp do systemu, który w znacznej części już funkcjonuje: to urządzenia stacjonarne w szpitalach, system, który prowadzi lekarza przez organizację wizyt pacjenta, urządzenia mobilne itd. - opisuje prof. Andrzej Walczak.
Jak wyjaśnia ekspert, dane spływają do centralnej bazy - pojawia się tam moduł przetwarzania danych, w tym typowych danych diagnostycznych. Lekarz może wywołać ten moduł analizy danych od strony danych medycznych, a więc krzywych EKG, ICG, może wywołać wyliczenie wskazanych parametrów pacjenta, np. zawartości płynu w klatce piersiowej czy rzutu serca.
- To samo na jego życzenie może wykonać głęboka sieć neuronowa. Lekarz może zatem podjąć decyzję zgodnie z własną wiedzą, a następnie sprawdzić, co o tym sądzi głęboka sieć neuronowa. Lub odwrotnie. W ten sposób następuje dynamiczna weryfikacja algorytmów, które są zaszyte w aparacie matematycznym, wspomagającym lekarza - wyjaśnia specjalista z WAT-u.
Niebagatelne korzyści 
Z kolei korzyścią dla pacjenta jest dopasowanie leczenia do jego indywidualnych potrzeb, szansa na fachową opiekę i szybką reakcję w momencie pogorszenia,
- Nasza ideą jest przede wszystkim korygowanie leczenia zanim u pacjenta dojdzie do pogorszenia stanu zdrowia wymagającego zgłoszenia do szpitala. Chcemy zapobiegać kolejnym nawrotom z powodu zaostrzenia niewydolności serca, bo to pogarsza rokowanie pacjenta - stwierdza Paweł Krzesiński.
Z punktu widzenia systemu, można zapewnić pacjentowi fachową opiekę a równocześnie nie robić tego takim nakładem sił jak bezpośrednie wizyty u lekarza. Opieka telemedyczna wprost przekłada się na większą liczbę osób, którym można udzielić pomocy.
- Ponadto jeżeli ta metoda zmniejszy liczbę hospitalizacji, to zmniejszą się znacznie koszty opieki. Hospitalizacja to najdroższa forma opieki nad pacjentem, więc im rzadziej trafi on do szpitala, tym lepiej dla systemu z punktu widzenia kosztów i efektywności - stwierdza kardiolog z WIM.
Specjalista wskazuje też na naukowy i powszechny charakter projektu, który ma szansę stać się podstawą dla następnych wdrożeń.
- Stworzyliśmy uniwersalną platformę, bo przeniesienie tej idei na innych pacjentów z chorobami przewlekłymi wymagających monitorowania (np. cierpiących na choroby płucne, zaburzenia metaboliczne), będzie dużo prostsze, niż gdybyśmy musielibyśmy tworzyć wszystko od nowa - podkreśla.

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
INFOSCAN -0,31% 3,22 2019-04-18 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.