będzie śmiech na sali jak tutaj też odwołają list intencyjny, bo to czy tamto, zawsze jest jakiś powód, a poziom zaufania do właścicieli obecnych jest tragicznie niski jak widać,tak więc nawet bym się nie zdziwił jak wielki misterny plan legnie... a wtedy to już otchłań na kursie i się ludzie potratują... bo jak po wybraniu spółki do połączenia i to niby tak dobrej tak poleciało na pysk to tutaj już raczej niewiele pozytywnego wszystkich czeka...