Oj smutna ta ziemia wolskim butem udeptana. Oj samotny ten naród upajony tak haniebnym zwyciestwem. Krew dziadków skrzepnięta na pruskim bagnecie teraz wołać o wybawienie swych dawnych oprawców musi. Powiadam wam smutne te twarze radość niosące, bolesne te ciała z radości tańczące, wiotkie te ręce z mocą uderzające gdy zlecenia kupna przeważa.