Teraz już bez ryzyka.
Spór Mewa - GPPI mocno blokował kurs spółki przez prawie dwa lata.
Dzisiejsze - wstępne porozumienie - o wzajemnym zwrocie akcji otwiera nowy etap dla rozwoju spółki.
Branża , w której działa firma obarczona jest małym ryzykiem.
Do tego ,,śmieszna" wycena rynkowa tej dochodowej firmy i dobra sytuacja techniczna ( dwuletnia konsolidacja z lekkim trendem wzrostowym) powinny wynagrodzić dotychczasowych akcjonariuszy, którzy wierzyli w firmę jeszcze w czasie konfliktu.
Moja średnia zakupu jest wyższa niż obecna cena rynkowa - mimo już półtorarocznego ,,stażu" w GPPI
Dużo było negatywnych komentarzy dotyczących spółki i zaniżanie ceny akcji przy małym obrocie.
Brak popytu pomimo dobrych wyników wynikał właśnie z obawy inwestorów dotyczących przyszłości firmy.
Teraz sytuacja się wyklarowała i akcje GPPI ,,wrócą" do prawowitych właścicieli (Pactor- Potempa), którym z pewnością będzie zależało na wzroście kursu ,,ich" akcji.
Odnośnie windykacji - są oni przecież profesjonalistami w swojej dziedzinie.
Firma powinna wrócić do swoich planów dotyczących między innymi powołania funduszu sekurytyzacyjnego i zacząć skupować nowe pakiety wierzytelności.
Rozwiązanie tego konfliktu zbliża nas do realnej wyceny akcji na poziomie minimum 3-4 zł. na początek....