komunikaty byłyby pisane perfekcyjnie po to aby zwabic leszcza, byłyby podbitki nie z 40 na 55 groni ale na poziomy złotowe i wywalanie akcji. Byłoby drukowanie na potęge. GPW juz 2 -krotnie kontrolowala dep pod katem sprawdzenia czy ten kredyt to nie wymyslona bajka. I co? Nie miała zastrzezen.