*nie gość do gościa lecz przyjdzie klient do podmiotu z kapitałem 200 tys pln i dostanie propozycję ... reszta jak powyżej.
Dziś paradoksalnie poprzeczka dla szarej strefy jest podniesiona bo po co ktoś ma dziś godzić się na sytuacje typu bierzesz 5 ale podpisz, że wziąłeś 7 tys skoro może wziąć w LEGALNIE DZIAŁAJĄCYM PODMIOCIE w dodatku często publicznym stąd można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że takich metoda nie stosują.
Koszt ryzyka musi być odekwatny do oprocentowania (widać do w sprawozdaniach finansowych pod pozycję odpisy)
Firmy pożyczkowe dużo pożyczek odpisują jako stracone i ew. ustawa musi być w odniesieniu do takich sytuacji ale przede wszystkim musi być podjęty dialog i analiza rynku a nie DEKRET.