Kryzys z ostatniego kwartału tylko dobija Polską giełdę która i tak była już do września zajechana co widać po rocznych wykresach WIG gdyż ogłoszenie prywatyzacji 740 polskich firm spowodowało zapowiedź nadmiaru towaru nad chłonnością rynku co widać na giełdzie która od tego czasu leci na pysk- przecena na nowe prywatyzowane firmy (polska giełda w ciągu ostatniego roku straciła 2000 punktów--czy to możliwe aby wartość majątku tak nagle ).Jak coś na świecie gruchnie to natychmiast tanieją radykalnie ale na odwrót ? Pawulon wiedząc o tym ,że ma do wypchnięcia kilkaset firm radził niedawno wam kupować ,ale prawda jest taka ,że teraz co będzie miał być wzrost na giełdzie to będą rzucać kolejną spółkę a że jest ich 740 to przez 5 lat zapomnijcie o wzrostach bo tyle to będzie trwało. Uparli się i wszystko wysprzedadzą za bezcen jak "Polskie"banki. Swoich sreber domowych by tak nie sprzedawali ale nasze wspólne? to co innego! -Zwalanie więc na to ,że całe zło na Polskiej Giełdzie to tylko zasługa ostatnich dni jest kłamstwem! i równocześnie wybielaniem rządu który chcąc wyprzedawać na raz wszystko doprowadził do takiego stanu. Mam dla Was propozycje: spróbujcie wszyscy na raz sprzedać całe własne mienie- za ile to zrobicie? tak postępują idioci albo Ci co chcą to rozkraść.