Otoz moim zdaniem scenariusz jest nastepujacy:
Spolka wyplaca dywidende, prezentuje nowa strategie.
Szort wywala w rynek 4-5 mln akcji w bardzo krotkim czasie stwarzajsc wrazenie ze strategia zostala bardzo zle przyjeta przez tzw. Inwestorow i rynek.
Do tego wysyp wszelkiego rodzaju socjotechniki i wzmożenie trolli spadkowych. Narracja jest taka ze jest bardzo zle, moze byc tylko gorzej a kurs bedzie tylko spadal, a za chwile bedzie katastrofa. Chodzi o wywolanie paniki i efektu kuli snieznej. Tym sposobem szort uzywajac stosunkowo niewielkiego poczatkowego wolumenu liczy na wywolanie efektu kuli śnieżnej, panike i odkup po taniości wyszortowanych akcji.
Moim zdaniem wystarczy rzut oka na ortex, utilization, etc.
Zobaczcie ilu troskliwych o wasze pieniadze nagle wyskoczylo z krzakow. Jak akcje bylo po 30 albo 25 jakos ich nie bylo. Dopiero jak jestesmy na minimach to wieszcza ze trend spadkowy bedzie trwal wiecznie. Otoz nie bedzie. Gramy tutaj to samo co na cps rok temu a ilosc trolli to idealny anty-wskaznik.
Jednak kazdy podejmuje decyzje samodzielnie..