W mojej ocenie Answear wchodzi właśnie w bardzo ciekawą fazę rozwoju:
- Zakończenie kosztownego etapu inwestycji w premiumizację marki. Teraz, gdy fundamenty zostały zbudowane, przychodzi czas na zbieranie plonów w postaci poprawy rentowności i większej lojalności klientów.
- Akwizycja PRM okazuje się trafioną decyzją. Marka osiąga próg rentowności (break-even), a już niedługo może zacząć pozytywnie kontrybuować do wyników grupy.
- Brak ekspozycji na amerykańskie cła. W kontekście ostatnich napięć handlowych, to duży atut – spółka nie jest narażona na wzrost kosztów z tego tytułu.
- Ukraina – strategiczny rynek dla Answear – z pozytywnym impulsem. Podpisane porozumienie w sprawie surowców może przełożyć się na poprawę nastrojów konsumenckich i stabilizację sytuacji gospodarczej w regionie.
Czy ktoś widzi istotne ryzyka, które mogą zagrozić tej pozytywnej trajektorii? Proszę o komentarz