Wig 20 był słabszy od zachodu i stanów w ostatnich miesiącach (mimo, że przecież to tam leżą przyczyny krachu i tam banki upadają i..)
ostatnio jednak nastąpiło (dziwne?) odwrócenie tej zależności. W ciągu 10 sesji jesteśby w trendzie bocznym wbrew całemu światu (spadki kilkunastoprocentowe).
POLECAM np
http://stooq.pl/q/?s=s%26p500&d=20090302&c=10d&t=l&a=lg&b=0&r=wig20
Jeśli USA zamkną się na minusach czy MOŻLIWY SPADEK FW20 o 5-10% jutro? W konteksice powyższego wydaje się, że tak.
Czy jeśli spekulanci doszli do wniosku, że jednak nasze gospodarki wyjdą lepiej z kryzysu a waluty zostały spekulacyjnie i niezgodnie z fair value zdołowane? Jeszcze teraz bazę tworzy naz rząd upierając się przy ERM2 oraz EBOR/EBI deklarując wsarcie dla CEE. Byłby to może trend trwalszy. A może nie należy się łudzić i spekuła gra na odreagowanie na kontraktach, weszła w długie i teraz grubymi portwelami ratuje pozycje. Jeśli dotrzymają to w przypadku kotekty wzrostowej na rynkach światowch wyjdą na swoje. Czy stać ich na to by nie bronić pozycji? Przecież jakaś korekta wzrostowa na świecie prędzej czy później nastąpi....
CO SĄDZISZ?
(może bez opinii jednostronnych i nie popartych argumentami typu "jutro masakra" lub "koniec besy, KRACHMEN gdzie jesteś?"...