To będzie długi wywód:
moim zdaniem shorty nie mają żadnej sekretnej wiedzy o dalszych trupach w szafie i żerują na tym co już do tej pory ujawniono: kombinacji kosmicznej wyceny z przed roku, słabej optymalizacji kosztów operacyjnych, przeinwestowania w nowe sklepy i ekspansję i na dokładkę dołozyli kiepsko wyglądające wizerunkowo rewelacje o biznesie spółki w rosji oraz ukrywaniu zapasów.
To wszystko jest tak naprawdę jest już aktualnie w cenie i aktualny dalszy zjazd to już tylko gra na emocjach i nerwach.
Faktem jest jednak że wyniki za Q4 są bardzo słabe i będą bardzo mocno dołowały wycenę spółki przez kolejne kwartały.
Aktualna C/Z przy bieżącej cenie akcji spadła już poniżej 8 więc teoretycznie wygląda już jak niewiarygodna okazja inwestycyjna, skąd więc dalsze spadki? Otóż jak tylko opublikują wyniki za Q4 to oficjalna C/Z zjedzie do poziomu między 25 a 30, a to już poziom znacznie poniżej średniej branżowej.
Dodatkowo wyniki za Q1 nawet jeśli będą przyzwoite to z uwagi na wzrost kosztów operacyjnych (nowe sklepy które trzeba utrzymać) oraz odsetkami od kredytów które tradycyjnie obciążają spółkę, też nie wpłynie na poprawę wyceny tylko raczej dalej pociągnie C/Z w dół. Obstawiam że po wynikach za Q1 C/Z zjedzie jeszcze niżej - może i do poziomu powyżej 40.
Wyniki za kolejne kwartały tego roku - Q2 i Q3, będą dopiero jesienią, i one dopiero przyniosą znaczące odbicie wyników w górę.
I to jest moim zdaniem przyczyna tego że kurs dalej spada. Po prostu wycena spółki C/Z za chwilę przejściowo zjedzie do bardzo niskich poziomów i cena akcji adaptuje się do tego poziomu. Potem w drugiej połowie roku kurs zacznie odbijać bo znacznie lepsze wyniki będą publikowane jesienią.
Skala odicia będzie uzależniona od tego jak zarząd poradzi sobie z opanowaniem kryzysu rosnących kosztów operacyjnych i czy uda mu się przełożyć wzrost powierzchni handlowej na proporcjonalnie wyższą sprzedaż.
Jeśli tak to wycena za 12 miesięcy wróci do poziomów 140 - 160 zł za akcję. Jeśli natomiast zarząd sobie nie poradzi z opanowaniem rosnących kosztów i nie będzie umiał wygenerować odpowiedniego poziomu sprzedaży ze zwiększonej powierzchni to będzie słabo i rosnące koszty stopniowo przygniotą spółkę. Ale ja obstawiam że Miłek i spółka na optymalizacji kosztów i na handlowaniu znają się lepiej niż konkurencja i stopniowo ustabilizują sytuację z kosztami działalności i dzięki dźwigni operacyjnej wynikającej ze skali wyprowadzą spółkę na wyższy poziom.
Także ogólnie na horyzont 6m+ patrzę optymistycznie ale najbliższe 6m może być mocno stresujące.