• uwagi o forum, ekonomii, do Korby i Baxa Autor: _stella [89.73.212.*]
    Forum – jatka. Od mistrzforex i julisz z daleka pachnie to złośliwością to szyderstwem, a wszystko podszyte wrednością.
    Watek Korby i klotnie polityczne –
    1. Korba – moja uwaga – ten wyciek dotyczy lat 2005-2015, a z tego 2 lata rządził PiS – wiec prawie 20% było pod rzadami PiS, tez nic z tym nie zrobil. Nie pisz wiec kłamstw, ze to wszystko za PO było. To co robisz to zwykla manipulacja. Bądź obiektywny, a nie propagandzista posługujący się kłamstwami.
    2. dosc smiesznie wyglada twierdzenie, ze „ci z PO to zlodzieje” a w domysle ci z PiS to sami uczciwi, albo odwrotne twierdzenie - tak samo. To, czy ktos jest uczciwy czy ma nature złodzieja nie ma zadnej korelacji/związku z jego przynależnością/pogladem politycznym. Jeśli ktos takowe badania posiada lub przeprowadzony niezależnie dowod takiej tezy to proszę mi zaprezentowac. Zarówno PO jak  PiS maja swoje (duzo) na sumieniu. Dla PiS mam podpowiedz – kto przyjdzie na ich miejsce po nich wykorzysta wprowadzone przez PiS instrumenty (i dolozy swoje) i zrobi to jeszcze lepiej, do cna. Bo sprawdza się zawsze „Kto mieczem wojuje…” albo wersja lagodna „Co dajesz swiatu/ludziom dostaniesz od nich to samo z nawiazka”.

    Koniec filozofii/etyki. Teraz ekonomia.
    Aby rozstrzygnac spor/konflikt i bezsensowne klotnie polityczne podaje dane realne ze strony GUS
    http://stat.gov.pl/wskazniki-makroekonomiczne/  
    roczne wskaźniki makroekonomiczne zakladka rachunki narodowe wiersz 41 (stopy wzrostu r/r)

    2008 4,2
    2009 2,8
    2010 3,6
    2011 5,0
    2012 1,6
    2013 1,4
    2014 3,3
    2015 3,8
    wzrost 2008-2015 28,7180
    średnioroczny 2008-2015 3,20599
     
    Jeśli zas przyjąć wzrost w cenach z 2005 to wzrost za ten okres wynosi sporo powyżej 30% (44 wiersz tabeli)
    Pinokio napisal dobrze – można powiedziec, ze to bylo ok. 30%, a srednia roczna 3,2%.
    Proszę do tego zauważyć, ze były to lata recesji na swiecie co mialo ogromny wpływ na wyniki polskiej gospodarki - te wyniki nie były zle. W latach prosperity/boomu na swiecie 2006-2007 były to stopy 6,2 i 7,0 (tylko korba nie pisz idiotyzmu, ze to dzieki PiS było).

    W 2016 Polska osiągnęła 2,7 (dane z 5czerwca br), a nie jak krzyczal Wredny 3,1 (to było "w sluzbie" propagandy wg mnie). To był raczej slaby wynik. Wazne co pokazemy za 2017, bo jesteśmy w trakcie ożywienia, wiec należałoby się spodziewac chociaż 4% żeby moc powiedziec, ze to dobry wynik. Wynik pomiedzy 3% a 4% zalicze do średniego, a poniżej 3% do zlego.

    Nie tu zreszta jest pies pogrzebany.  Wzrost w 2017 zawdzieczamy w sporej mierze ożywieniu w Niemczech i 500+. Tak jak na 1-sze wpływu nie mamy to efekt wzrostu konsumpcji będzie widac we wzroście PKB przez 1 max 2 lata. Potem albo trzeba 500 zwiekszac albo korzystac z inwestycji, które zrobilo się w trakcie ożywienia. W recesji nikt ich nie robi (poza rzadem :).
    No i klops. Nie sadze aby 500 zostalo zwiekszone. A teraz najważniejsze – inwestycje. Wg zapewnien premiera Morawieckiego bodajze z wrzesnia zeszłego roku mialy one ruszyc w 4 kwartale 2016 i rosnac. A jak jest ?
    2016 spadki – akumulacja brutto spadek o 1,8% zas naklady na srodki trwale to spadek o 7,9%. Teraz 2017 (dane kwartalne tylko za 2 kwartaly – szkoda ze za 3 kw jeszcze nie ma :).
    Tabela GUS kwartalne wskaźniki makroek., zakladka rachunki narodowe (link ten sam)

    Akumulacja brutto za 1 polrocze to wzrost o 8,9% (wiersz 91), ale naklady na srodki trwale (inwestycje) to wzrost tylko o 0,3%. Naklady na srodki trwale - nie odrobiony spadek za 2016 r., na odrobienie szanse male wg mnie. Żeby na koniec 2017 osiągnąć poziom z konca 2015 powinien być wzrost o 8,58% - wtedy można mowic o zniwelowaniu spadkow w 2016, a mamy na razie wzrost o 0,3%.
    Jeśli w ozywieniu nie potrafimy zadbac o inwestycje to przyszle wzrosty PKB widze niskie. I proszę, żeby propagandziści PiS nie chełpili się wzrostem poniżej 4% rocznie w ożywieniu – to ŻADEN sukces, a slabe przyrosty inwestycji sugeruja, ze wzrosty będą znacznie nizsze niż moglyby być, na 5-6% nie ma co liczyc jeśli nic się nie zmieni.

    Stella
  • pare uwag do Baxa. Autor: _stella [89.73.212.*]
    Spojrz rozsadnie. Co jest większym wg Ciebie zagrozeniem dla Polski, Polakow i polskiej kultury w dlugim czasie – czy 10 tys. muzułmanów czy 1 mln Ukraincow sprowadzonych do Polski ?

    A teraz problem 500+. Zdroworozsadkowo. Zamiast ta kase przenaczyc na inwestycje, które działałyby prowzrostowo na PKB, to je przejadamy (efekt wzrostu popytu będzie 1-2 letni). Proces emigracji z Polski młodych ludzi nie zakończył się i sadze, ze nie zakonczy. Inwestujemy w ludzi, którzy stad pojda w sporej czesci, a wiec robimy inwestycje dla innych krajow, finansujemy pośrednio inne kraje. Co ciekawe, z 500+ korzystaja również Ukraincy, którzy tu przybyli. Czy jest sens ? A może jednak wiekszy sens bylby inwestowac w gospodarke, mimo wszystko ? Jeśli czytales poprzedni post to odpowiedz jest wg mnie oczywista.

    Politycy – wiadomo, ze ida do polityki ludzie, którzy z tego chca mieć korzyści dla siebie, altruistow jest max 1% wśród nich, którzy mysla przede wszystkim o dobru kraju a nie wlasnym. Perfekcyjny układ to taki gdyby myśleli przede wszystkim o dobru kraju i z tego tylko tytulu mogli czerpac korzysc, bo przy bogatym „korycie” najedliby się. Ale jak koryto tylko cienkie potrafia wyhodowac, szczególnie w czasie ożywienia, to kazde „uszczuplenie” przez nich jest szkodą. Inaczej piszac – jeśli z wzrostu 30% zjedza, ze zostanie 27% to i tak będzie to lepiej niż zrobiliby 27% bo i tak swoje wynagrodzenie wezma.
    W czasie ożywienia, a tak wyglada to teraz, powinni zrobic przez 8 lat 37-40% przynajmniej.

    Stella
  • cd - czyli spoznione dane za 3 kwartal Autor: _stella [89.73.212.*]
    Mocno spozniony ten wpis jest, ale tak się ułożyło. Nie zmienia to faktow. A jakie sa ?

    Tabela (źródło) danych ta sama co w poprzednim poscie, dot. tylko III kwartalu i narastająco za 3 kwartaly.

    Wzrost PKB – III kwartal 4,9% (wiersz 39), narastająco za 3 kwartaly 4,4% (wiersz 40). Nie spodziewam się przekroczenia 5% za caly rok. Jak na 1-szy rok ożywienia wynik niezły, kolejne 2 lata powinny dac wyższe stopy.

    Natomiast nadal niepokojaco slabo wyglądają dane dot. inwestycji, bo w ożywieniu stopy inwestycji sa najwyższe i one decyduja o przyszłych stopach wzrostu PKB.

    Naklady brutto na srodki trwale (tzw. inwestycje) – III kwartal 3,3% (wiersz 92), narastająco za 3 kwartaly 1,5% (wiersz 93). Już wiadomo, ze wynik całoroczny to nie jest stopa inwestycji, która przywroci stan/poziom z 2015.

    Jesliby porównać obecne ożywienie do lat 2005-2007 to stopy inwestycji w tym okresie wyniosły kolejno 8,3%, 15,4% i 19,0%. To pozwolilo uzyskiwac stopy wzrostu PKB lepsze w kolejnych latach, gdy skończyło się ożywienie niż zanosi się na lata 2020 i dalsze. Nawet lata 2006 i 2007 były tak dobre pod tym względem czesciowo dzieki inwestycjom oddanym w 2005.

    Inwestycje sa czesciowo realizowane przez panstwo (w mniejszym stopniu) i w większym stopniu przez prywatny kapital. Realizacja nowych inwestycji przez panstwo kuleje teraz z jasnej przyczyny – ograniczenia budzetu i kwestia dyscypliny dla „upilnowania” deficytu i poziomu zadłużenia. Ale dlaczego inwestycje prywatne tak slabo rosna ? Nie dosc, ze zaczely rosnac rok pozniej niż zapowiadal Premier Morawiecki to wzrost jest marny. A Premier dobrze wie (mam nadzieje) co to oznacza za kilka lat. Dlaczego wiec one nie chca rosnac ? Odpowiedz na to każdy myslacy zna :).

    Na koniec mala dygresja, bo osobnego postu tworzyc nie będę.
    Pytanie do Korba – gdzie ten ogromny napływ kapitalu zagranicznego, o którym tak nam barwnie, z entuzjazmem opowiadales, skoro stopa inwestycji to okazuje sie straszna slabizna ? I tutaj Korba Cie popre – ten wynik inwestycji to dzieki PiS. Jak nie rozumiesz dlaczego to zapytaj Wrednego – wszystko Ci swietnie wytłumaczy.

    A ja już chyba wiem dlaczego prywatny kapital (polski i zagraniczny) nie kwapi się do nowych inwestycji i dlatego taka slaba stopa inwestycji jest ? Po prostu zabraklo im betonu :).

    Podsumowanie czwartego kwartalu i calego 2017 napisze już ktos inny albo go nie będzie. Zegnam się z forum - na dluzszy czas, a może na zawsze. Dziekuje wszystkim za wspolny czas i rozmowy – trzymajcie się i nie dajcie się - powodzenia :).

    Stella
  • Re: cd - czyli spoznione dane za 3 kwartal Autor: _tomaszk [62.197.243.*]
    "Zegnam się z forum - na dluzszy czas, a może na zawsze. Dziekuje wszystkim za wspolny czas i rozmowy – trzymajcie się i nie dajcie się - powodzenia :).Stella"

    pierwsza smutna wiadomość w nowym roku. pamiętaj zawsze możesz wrócić. z korzyścią dla forum i jego czytelników. pozdrawiam!
  • Re: cd - czyli spoznione dane za 3 kwartal Autor: ohh [83.9.16.*]
    Stella. W inwestycjach w Polsce nic się nie zmieni. Jak ktoś ma dolary i widzi zjazd w ciągu roku wartości o 20% gdy w Chinach ma 6%, to który kraj wybierze? Nie mówię o spekulantach. Sam jadę wydać moją resztkę USD do Chin zanim całkiem upadną te dolary. Tam za 600 USD mam pracownika i to jest miesięczna kwota wolna pd podatku, czyli on tyle dostaje na rękę i za to zatrudnię specjalistę, a w Polsce brak bezrobocia i nie ma kogo zatrudnić za tyle. Poza tym 60% odda się w podatkach.
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl