Tak balonie, fundamenty zawsze w końcu są uwzględniane w wycenach, ale nie od Ciebie, ani nie ode mnie, ani nie od ostrego, ani nie od ravcia zależy, kiedy rzeczywiście wyceny zaczną być "rozsądne". Tym się różnią wygrywający od przegrywających.
Wygrywający akceptuje aktualną sytuację i dostosowuje się do niej. A przegrywający woli powiedzieć: "-Idą po mojego stoplossa! Chamy wredne." Jak to się kończy w długim terminie? No właśnie.
Poza tym balonie, wolę brać zyski, które są aktualne, czyli otworzyć długą na eurusd, albo krótką na usdpln. Nie lubię brać zysków z przyszłości, bo nigdy nie wiadomo kiedy one przyjdą, nie wiadomo kiedy rynek w końcu się nagnie do naszych prognoz.
Również mam świadomość, że prędzej czy później to wszystko pierdyknie. Nie pamiętam jak było w 2007 i 2008 roku, bo wtedy to podstawówkę kończyłem i giełdą się nie interesowałem, ale dobrze wiem, że w końcu takie tąpnięcie przyjdzie. Ale może przyjdzie za rok, kiedy sp500 będzie na 2900, a WIG20 na poziomie ponad 3000. JA TEGO NIE WIEM. Rozgrywam aktualne trendy. Może do bessy nie dożyję...
3940, jeśli ktoś się czuje urażony w jaki sposób pisze do niego ktoś młodszy, bo większość z Was jest starsza ode mnie, to proszę Was żebyście się na treści skupili, a nie na formie. I niech nasze dyskusje będą o tej treści, która jest rzeczą najważniejszą.
balon tak, na forach foreksowych jest dużo osób, które myślą, że są panami świata i forexu. Jednak dziwnym trafem, większość z nich znika w otchłani (Internetu?) w dość niedługim czasie. O mnie się nie bójcie, nigdzie się nie wybieram.
marmag77, mam w planach zrobić ogólnodostępny dziennik, wraz ze wszystkimi transakcjami naniesionymi na wykresy. Wersja testowa już jest, do końca września powinno być gotowe.
ostry, gwarantuję Ci, że nikogo nigdy nie udawałem. A tę przemianę, o której piszesz, również zauważyłem, i nie narzekam, jest dużo lepiej niż było.
Tak jeszcze chciałem przypomnieć, że gdy byliśmy pod 2400, to pisałem, że niedźwiadki zostaną rozjechane, bo hossa na GPW nadal trwa. Oglądam tez program "Zoom na giełdę" o godzinie 17 i w tym programie tylko jeden analityk, taki mały, gruby, z brodą, w okularach, podtrzymywał że WIG20 zrobi nowe szczyty, że pokona 2400. Reszta anali to wiecie jak to anale, gada gada i nic z tego nie wynika. A tego gościa lubię, bo stawia sprawę jasno, nie kręci się w analizach i prognozach.
Kurde "Tak jeszcze chciałem przypomnieć, że gdy byliśmy pod 2400, to pisałem, że niedźwiadki zostaną rozjechane, bo hossa na GPW nadal trwa" Wiele nie ryzykowałeś,druga opcja np 2000. Mała sugestia prowadzenia dziennika.Posiadane pozycje wpisuj na bieżąco nikt nie będzie marudził,że jesteś mało wiarygodny.
Spokojnie.Ja swoje L oddałem na fix w piątek i wczorajszy dzień lekko, z naciskiem na lekko mnie irytował.Nauczyłem się nie żałować tego czego nie mam.Ochrona kapitału to pierwsza sprawa,okazji będzie jeszcze mnóstwo.
Pierwsza myśl najlepsza . Kiedy "otwierałam" pozycję testową napisałam , że boję się tylko animatorów i myślę , że wczoraj , pod nieobecność Londynu .. im zawdzięczamy ten wyciąg bo dziś , kiedy Londek gra .... sytuacja wygląda całkiem inaczej
no ale jeśli animatorzy robią 30 % krajowego obrotu kasowego .. to czasem tak to wygląda jak wczoraj .
Mniejsza z tym , skoro W20 już dostał się do starej konsoli powinien próbować podejścia do górnej bandy 2600-2610 o ile na bazowych nie nastąpi zawał ... ?!
Każdy myślący człowiek powinien się przejmować wiec albo są bezmyślni - co źle wróży światu albo ... robią dobrą minę do złej gry ... to w amerykańskim stylu ..
Pisząc "Stany" dziś mam na myśli już automaty zaprogramowane na zysk. Za chwilę mamy koniec miesiąca, a w nowym do 10-ego kolejny transfer kilkudziesięciu mld dolców, euro, jenów, franków do zaparkowania w akcje ... Ch euro kupować nie będą, ale kto to wie ... Ja widzę tu ogromne dywergencje - zachowania dolca/SPY/Dax ... co jest prawdą, zobaczymy niebawem ...
Zobaczymy .. o ile jakiś oszołom nie wystrzeli kolejnej rakiety bo to może być reakcja łańcuchowa ...... .... i ..... niczego już nie zobaczymy .... :-((
Swoją drogą to nie mogę wyjść z podziwu nad odpornością Stanów - to przecież u nich jest deficyt, tajfun, to w ich kierunku wycelowane są rakiety V51 Kima - to dlaczego my Europa, spadamy 4x głębiej niż oni? Pewnie dziś skończą na plusach...
Nie koniecznie. Wojna to woda na młyn biznesu.Magazyny pełne rozmaitego uzbrojenie,które można by w końcu opróżnić i załadować nowym,lepszym i droższym sprzętem
No i na DJ już 0. Czyli na zielono. A my drżymy z powodu wstrzymanej produkcji benzyny w jakiejś rafinerii w Texasie ... Jaja w biały dzień. Jutro ich słońce peru wygłosi kwiecistą mowę trawę i zwiększy deficyt 10 razy równocześnie obniżając podatki o połowę. I znowu będzie rajd :))
A teraz nie ma rozjazdu z bazowymi? Tam kropelka u nas wodospad? A wiltualnej kasy mają wbród - do 10-ego będzie kolejny przelew w eur/jednach/funtach/frankach - w co zapakują? Euro nie będą chyba kupować. W zeszłym tygodniu był w Rzepie artykuł o zakupach banku SNB - zapakowani na 85mld dolców w Nasdaqa i inne wynalazki. Skoro Asseco pchnęło na górce? akcje Fortuny za 100mld usd, to myślę że czują pismo nosem. Made Poland Great, Once Again!
No to zaczynamy luką w górę na 252x? Ja mam chyba źle nastawiony TV bo u mnie pokazują połacie Teksasu z pływającymi aligatorami, a na DJ wczoraj z -0,8 +0,3 ...
Jeżeli zamkną miesiąc na + to mają kolejnych 5mcy wzrostowych na didżeju ... Rosną, bo przecież nie mają TV bo woda ich zalała i nie wiedzą jak jest poza WS. A dziś na ich dT snuć opowieści z drzewa sandałowego o reformie podatków, więc jakaś reakcja powinna być.
Tak mogę.FW odbił od 2538 bardzo ważny poziom. Wczorajsze harami,do tego po tak dużych wzrostach należy się przyzwoita korekta np abc,jeszcze lepiej ab=bc z zasięgiem na ok wspomniane 460. Trend wzrostowy oczywiście jest nie zagrożony.
A dlaczego zakładasz korektę tylko do 32f wzrostów od 18 sierpnia? Jak dla mnie minimalna korekta to jednak 50f, a zaliczenie tego też nie zmienia trendu. Zakładając że wczoraj było a to dziś budujemy b i c. A geokołhoz nam w tym zapewne pomoże.
Niedawno @ravcio przytoczył bardzo prawdziwą sentencję (na forum @arbez-a): "Jeżeli ktoś jest czegoś pewny na giełdzie, to znaczy, że albo dopiero zaczyna, albo zaraz skończy”.
Dzięki za odpowiedź. Podziwiam Twoją niewzruszoną postawę . Pytam , bo też pracuję nad takim wehikułem , który "grałby częściowo sam" ale raczej chcę ułożyć portfel z FW20 i kontraktów akcyjnych dla spółek z dużym współczynnikiem beta . Inspiruje mnie to , że konie pociągowe muszą się wymieniać , ale to jeszcze w fazie opracowań.
Wehikuł rzecz pożyteczna. Niestety mój słabo znosi konsolki. Na konsoli maj sierpień nie zarobiłem NIC. Dobrze, że nie straciłem. Trochę przykro mi było, bo systemik się oszukał i ostatni wyciąg "przeoczył". Wejście na 2423, po stracie 40 pkt, trzeba uznać za niewypał. Aczkolwiek 30 pkt przytuliłem (a teraz właśnie je straciłem).
Systemy mechaniczne mają tą wadę, że wyłapują trend, ale ten trend musi się ujawnić. Stąd pod koniec ruchu, aby się obrócić, musi nastąpić istotne cofnięcie. To cofnięcie "boli". Człowiek mówi sobie "przecież mogłem przytulić te 20-30 pkt. Trzeba się przyzwyczaić do tych "strat", nie ma wyjścia. Stąd straty w konsoli. Codzienne zmiany kierunku wykresu, mogą trzepnąć portfel. Aby mój system coś zarobił, potrzebuję 2-3 dni w jednym kierunku.
Bez systemu (lub ściśle ustalonych reguł gry), pozostaje łapanie górek/dołków. To nie na moje nerwy. Poza tym pochłania czas, a czas jest bezcenny.
Zgoda , ręczne granie ma swoje plusy ale faktycznie zajmuje dużo czasu. Przykład - wczorajszy dzień , była zmienność i okazje ale .. szkoda takiej pięknej pogody. Stąd moje postanowienie , żeby to trochę "zmechanizować".
Obawiam się , że kiedy W20 trafił już do starej konsoli może się w niej telepać .... musisz na to uważać .
No rzeczywiście złotówka spadła całe pół procenta a miedź niewiele więcej - co za upadek ! Stopy w USA może podniosą we wrześniu a może nie - jak tak dalej będzie lało i wiało w Teksasie to mogą mieć ważniejsze sprawy na głowie. A nawet jeśli je podniosą to co z tego ? Może trochę spadną indeksy w USA ( z naciskiem na może ) ale czy nam to musi zaszkodzić ? Niekoniecznie - DAX tylko czeka na osłabienie Edka żeby wystrzelić w górę. Więc... GPW może się inspirować spadającymi (może) indeksami w USA a może się inspirować rosnącym Daxem . a tak w ogóle rozliczenie za 3 tygodnie a chyba nie sądzisz że rozgrywający siedzi na krótkich na bieżącej serii :-D
Wiesz , że gram w krótkich swingach a tydzień przed rozliczeniem nigdy nie gram . Dlatego aż tak nad tym się nie zastanawiam.
Natomiast ... jeśli rozgrywający ma Longi .. ... to zawsze może ograć drobnego misia z GPW ale może teraz sen z powiek spędzają mu Korea i USA bo na to nie ma żadnego wpływu ...