kochani nawet jak zaszczepia wszystkich to i tak bedą tych zaszczepionych testowac....dlaczego ? no bo szczepionka daje 90%+ prawdopodobienstwa anti covid, ale zeby sie dowiedziec na których 10% to nie zadziałało to i tak trzeba wszystkich testować..
Żadna szczepionka nie daje odporności. Po pierwsze osłabia układ immunologiczny a po drugie może Ew spowodować łagodniejszy przebieg choroby co jest tez bzdura bo kilkoro moich znajomych pomimo dwóch dawek przechodzi w ciężki sposób cofida.
Moja mama w stanie bardzo ciężkim ... Rodzina zamknięta żona dość mocno przeszła ja nic dzieci nic ... Pisze nie dlatego że się chce pożalić lecz podzielić... Specjaliści z którymi mam kontakt twierdzą równo że szczepionka ochroni dolny układ oddechowy, a więc możliwe objawy grupowe x 10 jak u żony mojej z ochroną płuc , ( czego właśnie u mamy zabrakło) także dalej chorujemy i. Zarażamy , ale zdecydowanie mniej umieramy.
:( To niedobrze. Przepraszam Cie, ze pare dni temu sie smialem z Twojego posta, nie mialem zlych intencji, nie wyczulem ze piszesz tak na serio. Oby jak najszyciej wyzdrowiala.
Mamy szczepienia, mamy testy, mamy lockdowny i jestesmy tam gdzie bylismy, chociaz podejrzewam ze unikamy armagedonu to ciagle na krawedzi noza. Kto jeszcze nie kapuje, ze to sie nie skonczy za miesiac czy dwa? :(((
Baba mowi cos co kazdy z nas wypiera podswiadomie, ja tez, bo to nic milego obawiac sie o przyszlosc. Telefon wyswietlil mi zdjecie - wspomnienie z marca 2020. Wiele osob zaczynalo wtedy zdalna prace, a po naszych ulicach jezdzila policja z megafonami: uwaga, uwaga...
Tak sobie mysle, ilu z nas postawiloby wtedy swoje pieniadze, że za rok bedziemy wciaz w tym obledzie? Serio pytam, ilu z nas postawiloby na to swoja pieniadze, ze po roku przyszlosc wciaz bedzie pelna obaw?
A kto z nas dzis postawi swoje pieniadze, ze w tym roku na 100% bedzie juz normalnie, bez masek, bez pelnych szpitali, bez lockdownow etc.? Mocne ale prawdziwe. :(
NIestety Kuba ale taka jest prawda. Pisałem o tym w zeszłym roku nie chce mi się szukać postów.
Szybka analiza:
- Mamy szczepionkę i co z tego. Samo zaszczepienie polaków zajmie do 3 lat. Jak nie dłużej. - Pytanie co z mutacjami, jak te szczepionki będą się zachowywać. - Teraz pojawiła się we Francji nowa mutacja, gdzie testy nie wykrywają. - NIe ma leku i to jest największy problem.
To na pewno się nie skończy w tym roku. Musiały by nastąpić mocny przełom. Nawet jak wynajdą lek, to samo jego zatwierdzenie, masowa produkcja i logistyka znowu zajmie sporo czasu.
Są prognozy, które mówią o kolejnych 5 latach walki.
Ciekawy artykuł, szanowanego profesora mówiący że to szczepienie jakie się dzieje na masową skalę, będzie miało poważne konsekwencji z powodu groznych mutacji
Baba nie wiem na ile sprawdziles czy ten portal jest powazny, ale jesli jest, to to co pisza w tym artykule to jakas apokalipsa. Czegos takiego jeszcze nie czytalem, ale nie mowie ze nie brzmi racjonalnie, troche mnie zastrzeliles. :O
Smutna prawda jest taka, że głównym kryzysem na świecie jest aktualnie kryzys rządzenia i zaufania do rządzących - na wszystkich poziomach drabiny. Jedyne co można zrobić, to zarobić i zabezpieczyć jak się jak najbardziej samemu, czego wszystkim tu zgromadzonym życzę. Co do Blirta, to pamiętajmy, że w raporcie za Q4 testy stanowiły jakoś 25% (około, nie pamiętam dokładnie) przychodów ze sprzedaży, więc nie są głównym produktem firmy, aczkolwiek nadal ważnym.
Kuba teraz ja :) jest w tym tak dużo racji i nie! Tata całe życie wpajał mi jedną zasadę „umiesz liczyć licz na siebie” i tak szedłem przez życie. Dziś wiem, ze to nie jest do końca dobre podejście. Kim bym był bez ludzi, którzy mnie inspirowali, dzielili się wiedzą i bez tych co podkładali kłody. Tak jak w prywatnym życiu i biznesie ważne jest otoczenie i to jak się komunikujesz z innymi. Jak budujesz relacje biznesowe, prywatne itp. Popatrzcie na forum Blirta. Zrobiliśmy naprawdę dobrą robotę. Trzymamy poziom i jako akcjonariusze na Bankierze jesteśmy anomalia. Szanujemy się i wymieniamy spostrzeżeniami. Wierzymy w nasza spółkę. Mamy tą moc! Ps. Dziś miałem ciekawa rozmowę ze służby zdrowia o szczepieniach. Koncepcja ciekawa. Mianowicie, ze zamiast szczepić ludzi, którzy biznesowo trzymają gospodarkę i się przemieszczają to szczepiony jest elektora w pierwszej kolejności. Jak by nie było ciekawe spostrzeżenie.
I pan ma racje i pan ma racje (parafrazujac). Chodzilo o postawe, zeby brac za swoje zycie odpowiedzialnosc. Wszystko co napisales prawda a jedno drugiego nie wyklucza. A dygresje w temacie liczenia na siebie mam taka, ze przychodzi taki czas w zyciu, kiedy Ty coraz wiecej mozesz, a inni coraz mniej (np. rodzice). I jesli zadbasz o siebie, to bedziesz mial wiecej mozliwosci, zeby zadbac o innych.
Panie i panowie można kiedyś zorganizować takie spotkanie przy wódeczce. Przeca to nie jest problem. Częściej tutaj rozmawiamy ostatnio niż z dobrymi znajomymi. Hehe takie dziwne czasy. Zdrówka wszystkim!