To mocna spółka, znam szefa tej spółki za czasów studenta. To był kozak, imponował mi. Zebrał wszelkie możliwe stypendia, wygrał mnóstwo konkursów IT, wielokrotnie był najlepszym studentem na uczelni. Prowadził koło naukowe i stworzył własną firmę jako kolega z roku! Pamiętam jak koledzy śmiali się już wtedy, że firma padnie i nie ma to sensu, a jednak gość pokazał że się da.
Człowiek robot normalnie, bo nie wiem ile on musiał na to wszystko pracować. Na dodatek po tylu latach, żadna z jego firm nie przestała funkcjonować. Jeśli mam stawiać zakład na jakiegoś konia to na tego.
Kibicuje i nadal jestem pełen podziwu. Szacun! Wciąż wspominam te stosy opakowań po pizzy na wydarzeniach jakie organizował, bardzo dużo się wtedy nauczyłem. Dzięki ziomek jeśli jak to czytasz :)
wszystko pięknie ładnie ale na razie to stoimy w miejscu. Potrzeba jakiś spektakularnych raportow aby rynek uwierzył w spółkę jak w inne growe na giełdzie
Na tym forum raczej omawiamy działanie spółki jako całości. Nie skupiamy się na jednosce. Zarówno w krytyce jak i chwaleniu. Tak jest bardziej profesjonalnie. Natomiast nawet chwaląc, trzeba być w tym chwaleniu uczciwy. Prezes Primebit nie założył Mobitouch sam, ale ze znajomymi ze studiów. Później w wyniku konfliktów opuścił on szeregi spółki, o czym sam zainteresowany obszernie pisał na swoim blogu. Nie mi teraz oceniać, gdzie leżała wina, gdyż prawda leży zapewnie gdzieś po środku. To, gdzie teraz jest spółka Mobitouch jest zasługa osób, które tam pozostały i zarządzają spółką po dziś dzień. Prezes Primebit wykupił gry, które były tworzone, kiedy jeszcze był cześcią Mobitouch, a które po dziś dzień stanowią znaczną część portfolio spółki Primebit. Jak sobie natomiast radzi Primebit, jak pisał manuko nieco wyżej: Stoi w miejscu. Dla wszystkich foliarzy, którzy teraz zaczna budować teorie spiskowe: Nie, nie znam osobiście ani prezesa spółki primebit, ani jego byłych partnerów biznesowych. Wbrew powszechnej opinii nie jestem trollem prowadzącym prywatną wendete przeciwko spółce. Wszystko co napisałem jest publiczną informacją, którą można łatwo wygooglać.
Panowie, co wy wiecie :)
Widziałem chat tych ludzi, widziałem dowody o tym jak wspólnicy spiskowali, jak próbowali wykraść komputer prezesowi żeby podłożyć świnie, a to pikuś przy innych rzeczach jakich się dopuścili. Normalnie obecni właściciele firmy Mobitouch powinni siedzieć, ale władze uczelni (udziałowca) sprawę uciszyły. Nie wiem natomiast poco o tym piszecie tutaj. Wnioskuje że jesteście jakoś powiązani z tamta firma bo kolega rozpoczynający wątek nie wspomniał firmy z nazwy. Cwani to wy za klawiatura jesteście. Odwagi nie macie by prowadzić biznes. W oczy tez nikomu z tych ludzi pewnie nie potraficie nic powiedzieć.
To forum traktujecie jak wylewanie swoich żalów za własne błędy. Zajmijcie się sobą, bo co wam da pisanie tutaj?
a I jeszcze jedno. Nie wyrzucili go. Sam odszedł a wraz z nim 20 osób. Zostało 3 - gości, którzy uknuli sobie spisek. Świadków tych wydarzeń jest dużo, a ja jestem jednym z nich. To co pisał na blogu to 100% prawda. Pamietam jaki to był triumf jak gry wróciły do twórców, do tej ekipy która te gry zrobiła.
Chyba nie czytał Pan mojego posta zbyt uważnie... Nie będe się jednak powtrzał Mnie zastanawia, gdzie teraz jest tych 20 ludzi, skoro szybkie zapytanie na linked in pokazuje, że spółka nie posiada nawet tylu pracowników, zaś większość z nich to pomoc biurowa, a nie programiści i graficy. Zastanawia mnie w jakiej atmosferze ludzie ci opuścili szeregi spółki.
No i, skoro mówimy o spółce gamingowej, to ile nowych produkcji trafiło do portfolio spółki od początku jej istnienia.
Dnia 2020-06-01 o godz. 12:39 manuko napisał(a): > czytam wszystkie wpisy i się zastanawiam jaki to ma wpływ na rozwój PBGames zupełnie żaden
Oczywiście, masz sporo racji. Nasze dywagacje w tym wątku nie przyczyniają się do rozwoju spółki, w żaden sposób. Natomiast zastanawia mnie dlaczego uważasz, że naszym obowiązkiem jest zadbanie o rozwój spółki. Ja osobiście nie mam żadnego interesu w tym, a spółka zatrudnia ludzi od tego. W moim przekonaniu celem tego forum jest ocena działań spółki i nic więcej. Osobiście sam zostawiłem sporo darmowych porad na tym forum i wielokrotnie wskazywałem co nie działa w strategii spółki.
Jeśli spółka jest zainteresowana moją pomocą w rozwoju chętnie wyślę informacje o swojej stawce godzinowej. Wszystko legalnie i na fakturkę. Obawiam się jednak, że spółki nie stać na moje usługi, co wnioskuje na podstawie raportów finansowych.
Dnia 2020-06-01 o godz. 20:46 manuko napisał(a): > możesz złożyć propozycje spółki, może prezes stwierdzi ze warto zapłacić za taka wiedzę
Jeszcze dwa lata temu pewnie bym to zrobił. Ale dziś już nie muszę uganiać się za klientami. Poza tym ciężko będzie wypracować cokolwiek z firmą, która - jak sama twierdzi - robi gry mobilne, a tak bardzo nie rozumie rynku gier mobilnych. Ba, rzekłbym nawet, że spółka nie rozumie rynku gier w ogóle. I to nie jedyny problem tej spółki.
Dnia 2020-06-03 o godz. 13:09 ~smiechVader napisał(a): > Ty Vader idź sobie weź coś na wstrzymanie. Żałosny jesteś :D > > Tyłek cie boli i tyle. To twoje hobby na tym forum jest słabe. Pewnie nie masz co robić w domu ;) > > Jestem ciekawy co będziesz pisał za rok, bo teraz monotematyczny jesteś i nudny.
Nic nie będę pisał. Ile spółka jest na giełdzie - Prawie dwa lata. Dwa lata gadania o tym jak to spółka zmienia strategie i będzie skupiać się na produkcjach własnych. Dwa lata pełne pustych obietnic i brandzlowania się kolejnymi premierami tych samych produktów. Postępu - ZERO. Sensownych planów na przyszłość - ZERO. Działań - ZERO. Czemu kolejny rok miałby być inny? Co zmieni ten rok? Podpowiem ci: Ta spółka nie przetrwa kolejnego roku.
Czy mi się nudzi - może. Nie czuje potrzeby tłumaczenia się anonowi z internetu z mojego planu dnia:)
To może zakład? Kurs akcji powyżej 2 zł i spółka przetrwa kolejny rok. Co Ty na to? Jeśli wygram to przyjedziesz do spółki osobiście i przeprosisz cała firmę oraz przeprosisz za swoje głupie gadanie tutaj ma forum :D
Dnia 2020-06-05 o godz. 07:36 ~SmiechVader napisał(a): > To może zakład? Kurs akcji powyżej 2 zł i spółka przetrwa kolejny rok. Co Ty na to? Jeśli wygram to przyjedziesz do spółki osobiście i przeprosisz cała firmę oraz przeprosisz za swoje głupie gadanie tutaj ma forum :D
Słaby Bait. Zakład, w którym tylko ja ryzykuje. Z góry zaznaczę, że jako anon z internetów nie możesz mi nic zaoferować, bo zwyczajnie nie idzie tego wyegzekfować. Inna rzecz, że teraz nie mam interesu w tym, żeby spółce działo się źle. Wszystko co piszę jest łatwe do potwierdzenia i opiera się głównie na komunikatach spółki i ich działaniach. Przyjęcie zakładu mogłoby sprawić, że nie byłbym już biernym obserwatorem, a miałbym interes w tym, żeby spółka wyglądała gorzej w oczach inwestorów. A to mogłoby wpłynąć na moje wypowiedzi - czego nie chcę. A więc dziękuję, ale nie skorzystam.