Aleks ma żal do firmy że nie rośnie i nie będzie milionerem dzięki tym akcjom, no cóż tak bywa, też nie będę pewnie, ale akcje mam i się nie pozbywam, raczej stworzyłem sobie fundusz emerytalny ;)
Tu jest firma która ma głównego akcjonariusza (może się niektórym nie podobać), ale jest to jakaś "gwarancja" że firma nie zniknie z rynku ot tak. Myślę, że za 10 lat będzie dalej istnieć, a czy będzie na tym poziomie co teraz (sprzedażowym) czy np 10x większym, zobaczymy
Ssanie wygląda raczej na spekulacyjną pompkę. Jeśli chodzi o fundamenty, to niestety wzrosło ryzyko związane ze spółką. Wzrost amortyzacji zabija zyski. Spółka zrobiła duże inwestycje w produkt. Do tego zwiększyła wydatki na sprzedaż. Teraz albo dzięki tym wydatkom odpali eksport, albo przez zduszony zysk netto kurs zawita z powrotem w okolice 7 zł. Bo bez eksportu, ze zwiększoną amortyzacją i rosnącymi kosztami pracowniczymi, to nawet dywidenda nie pomoże.
W sensie pump and dump? Ciekawe czy sprzedadzą tyle co kupują, bo w takim scenariuszu może być kiepsko z opyleniem towaru, może po prostu ktoś wchodzi? A co do rozwoju to się zgadzam, firma potrzebuje skokowego wzrostu przychodów bo na razie to z tym słabo
Jeżeli ktoś wchodzi to bardzo mu się spieszy. A to oznacza, że albo mamy insider trading i info jest w drodze, albo jednak pompka spekulacyjna. Ewentualnie ktoś uznał, że spółka jest tak super, że to 20% w tą czy w tą nie robi mu różnicy, bo i tak zarobi krocie. IMHO drugi kwartał będzie raczej słaby - marże będą niższe z przyczyn podanych w raporcie za I kwartał, eksport raczej nagle skokowo nie ruszy, a przesunięcia w przychodach, o których pisali w raporcie raczej też spadku marży nie zrekompensują. Więc tym bardziej pośpiech w zakupach wydaje się nieuzasadniony. Ale daj Boże, może jest jednak coś czego nie wiem i LSI wystrzeli niczym rakieta z kosmodromu Bajkal
jeszcze dwa tyg temu po lewo nikt nie chciał wstawiać zleceń, teraz wagon po 3k czy 4k stoi na 12zł a po prawo drobnica sprzedaje po 100 czy 200szt jeszcze w wakacje pęknie 15zł Siewiera w końcu zaczął sobie płacić emeryturkę z corocznych solidnych pewnych stale rosnących zysków