Obiecałem babci z rakiem mózgu że kupię za 1,98 i dotrzymam słowa. Babcia umarła ale nie kupię zjadanej przez robaki prukwie kwiatów ani znicza na 1 listopada jak nie zarobię na tym dziadzie. Już pal licho z obietnicą
Ja z babcią miałem inne ciężkie przeboje. Pożyczyłem 40k na remont mieszkania i później zaczęła się demencja, Parkinson i zaczęła się cała telepać. Wyczekałem moment i nie oddałem i dobrze bo później już zapomniała a nic rodzina nie wiedziała. Pogrzeb, Zakopali ja i jestem 40k do przodu !
Ja podobnie postąpiłem z dziadkiem. Tzn. naiwniak uwierzył w moje zapewnienia że pożyczę i oddam i że chce otworzyć firmę rozwijając sieci neuronowe. 25k poszło na kasyno i dziewczyny a stary zgred myslal, że idzie to na biznes. Tak się robi naiwniaków. Podobnie jest z getback, Amber gold. Naiwniaki wierzą na słowo a później płacz. Mój dziadek nie płacze już bo robaki go zzarly ale inni na pewno cierpią. Radzę więc wszystkim, nie inwestujcie w trupy i nie bądźcie frajerami
A czy to legalne tak oszukiwać bliskich ? Ja jedynie na lodzika wyskakuję w bok i mąż nic nie wie. Za to nagradzam go za to że zarabia dużo na giełdzie.