Tak sobie myślę, że obecnie jesteśmy już pod wpływem nowej ustawy o przepadku mienia pochodzącego z przestępstwa: http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/przepadek-mienia-pochodzacego-z-przestepstwa-sejm-uchwalil-tzw-konfiskate-rozszerzona/29215090 Czy w tym przypadku prezesi też mogą stracić prywatne majątki? Bo chyba co do przestępstwa to nikt nie ma wątpliwości?
Nie trzeba do tego nowej ustawy, wystarczy stosować skutecznie dotychczasowe rozwiązania prawne typu np. skarga pauliańska, która pozwala puścić delikwenta w samych skarpetkach. Jeżeli ktoś ma dowody na to, że poprzez nienależne wzbogacenie kosztem wierzycieli majątek został'"poutykany" wśród rodziny, znajomych, kolesiów to istnieje prosta droga do jego odzyskania. Średniej klasy adwokat bez problemy z tego tematem się rozprawi.
Dnia 2017-03-10 o godz. 16:02 ~CCC napisał(a): > Nie trzeba do tego nowej ustawy, wystarczy stosować skutecznie dotychczasowe rozwiązania prawne typu np. skarga pauliańska, która pozwala puścić delikwenta w samych skarpetkach. Jeżeli ktoś ma dowody na to, że poprzez nienależne wzbogacenie kosztem wierzycieli majątek został'"poutykany" wśród rodziny, znajomych, kolesiów to istnieje prosta droga do jego odzyskania. Średniej klasy adwokat bez problemy z tego tematem się rozprawi.
się uśmiałem :)
znasz sprawę Amber Gold? Przed zatrzymaniem Katarzyna i Marcin P. przekazywali i ukrywali majątek, do dziś nikt nie sięgnął np. po wille przekazaną matce Katarzyny P. Mi ja już 5 lat od tej sprawy...
Dnia 2017-03-10 o godz. 16:17 ~spokojny napisał(a): > znasz sprawę Amber Gold? Przed zatrzymaniem Katarzyna i Marcin P. przekazywali i ukrywali majątek, > do dziś nikt nie sięgnął np. po wille przekazaną matce Katarzyny P. Mi ja już 5 lat od tej sprawy...
Jakby na PiS nie narzekać za inne sprawy, to za dobranie się do oszustów w białych kołnierzykach Ziobrze należą się pochwały. Pamiętam jak w listopadzie ubr. Ściborski i kompania z PCZ słali oświadczenia, że byli prześladowani przez PO, a PiS kochali od zawsze - a w grudniu trafili do aresztu, siedzą tam do dzisiaj i pisze się o nich Ś., P. i G. Czwarty poszedł na współpracę z prokuraturą, więc jest szansa na odzyskanie majątku i sprawiedliwy długoletni wyrok dla reszty.
Małżeństwo P. to tylko figuranci, a interesem kręcili tacy specjaliści, że faktycznie nie wiadomo, czy sprawa zostanie rozwikłana.
Za to pewne jest, że zarząd Grupy Jaguar oszukał obligatariuszy sprzedając bez ustanowionej hipoteki mieszkania, które miały być zabezpieczeniem spłaty obligacji - więc ta sprawa to oczywista oczywistość.